Reklama

Ropczyce liczą na 2006 rok

Ubiegły rok nie był dla Ropczyc łaskawy, jeśli chodzi o rynkowe otoczenie. Poprawa koniunktury spodziewana jest w tym roku.

Publikacja: 10.02.2006 06:34

Kondycja grupy kapitałowej Ropczyc zależy w dużej mierze od koniunktury na rynku stalowym i hutniczym. 2005 r. przyniósł gwałtowny spadek cen wyrobów ze stali, a huty musiały zmniejszyć produkcję. Pod koniec roku koniunktura nieco się poprawiła.

Rekord nie do pobicia

- Odczuwamy polepszenie, ale nie tak dynamiczne jak w 2004 r. Ważne jest, że udało się nam utrzymać odbiorców - mówi Józef Siwiec, prezes Ropczyc. W 2004 r. grupa miała 10 mln zł zysku netto, przy ponad 358 mln zł obrotów. Po trzech kwartałach 2005 r. zarobiła 7,9 mln zł, a przychody ze sprzedaży wyniosły 242 mln zł. Jaki jest ostateczny bilans 2005 r.? - Nie będziemy bić rekordu. To nie był nasz cel, zależało nam na ustabilizowaniu działalności po skoncentrowaniu jej na trzech segmentach - mówi J. Siwiec.

Zakłady Magnezytowe Ropczyce i Chrzanowskie Zakłady Materiałów Ogniotrwałych produkują wyroby dla sektora stalowego i koksowniczego. Mostostal Kraków handluje wyrobami hutniczymi. Trzecim segmentem działalności są usługi.

Więcej eksportu

Reklama
Reklama

Co, oprócz dekoniunktury, wpłynęło na ubiegłoroczne wyniki? - W 2005 r. mieliśmy dużą dynamikę eksportu, ale nie zrekompensowała ona spadku na krajowym rynku. Dodatkowo silny złoty konsumuje potencjalne profity - twierdzi J. Siwiec. Na wyniki w IV kwartale nie wpłynęło przystąpienie Ropczyc do konsorcjum Ukrindustry (zrzesza duże ukraińskie firmy sektora hutniczego, m.in. Związek Przemysłowy Donbasu). - Sukcesywnie się rozwijamy, ale to wymaga czasu. Na razie podjęliśmy pilotażowe, próbne działania. Liczymy, że wejście na ukraiński rynek przełoży się na wyniki w II połowie tego roku - mówi J. Siwiec. Grupa chce w tym roku zwiększyć udział eksportu w przychodach do 40%. Ropczyce handlują przede wszystkim z krajami "starej" Unii. - Bardzo intensywnie rozwijamy się w Skandynawii i na południu Europy, m.in. w Grecji. Działamy też w Ameryce Północnej - mówi prezes.

Plany na ten rok przewidują również umocnienie pozycji na rynku materiałów ogniotrwałych. Ropczycom zależy na produktach o wysokim stopniu przetworzenia, dających wyższe marże. Chrzanowskie zakłady przygotowują się do przystąpienia do kilku europejskich przetargów. - Efekty powinny być widoczne wkrótce - mówi J. Siwiec.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama