Reklama

Czy holding ma problemy?

O 4,3% spadł w piątek kurs akcji Jutrzenki. Walory firmy zniżkują nieustannie od blisko tygodnia. To tylko korekta wcześniejszych wzrostów - uważa wiceprezes. To może być reakcja inwestorów na negatywne doniesienia prasowe - twierdzą analitycy.

Publikacja: 13.02.2006 07:48

Na przełomie roku notowania Jutrzenki osiągnęły najwyższy od kilku lat poziom 87,2 zł za papier. Od tego czasu kurs zniżkuje. Ostatnia fala spadków rozpoczęła się na początku lutego. Na piątkowym zamknięciu za papiery Jutrzenki płacono 69,8 zł - najmniej od początku roku. Co powoduje, że akcje cukierniczej spółki z Bydgoszczy tracą?

Korekta po wzrostach

Zdaniem Bogdana Stankiewicza, wiceprezesa Jutrzenki spadek notowań jego firmy to po prostu korekta wzrostów. - Jutrzenka bardzo silnie wzrosła w ubiegłym roku. Obecny spadek to może być lekka korekta. Jednak po tak krótkim okresie trudno wyrokować co do przyczyn - mówi. Zaznacza, że jego zdaniem kurs firmy jest nadal na wysokim poziomie.

Od początku lutego papiery Jutrzenki straciły blisko 10%. Spadku nie powstrzymała nawet korzystna dla spółki rekomendacja biura maklerskiego Erste Securities. W ujawnionym przed kilkoma dniami raporcie Erste zaleca m.in. kupno akcji Jutrzenki ustalając ich cenę docelową na 82 zł. Analitycy biura szacują, że bydgoska firma zarobiła w IV kw. 4,7 mln zł, czyli dwa razy więcej niż w analogicznym okresie w 2004 r.

Lepszy wynik ma być m.in. efektem konsolidacji kupionej od Nestle Polska Goplany. Jednak patrząc na wyniki w całym 2005 r. widać, że tempo wzrostu zwalnia.

Reklama
Reklama

Choć wyniki nie są porównywalne z uzyskanymi w 2004 r., to zestawiając je ze sobą widać, że Goplana dokłada coraz mniej. W I kw. tego roku przychody ze sprzedaży Jutrzenki w porównaniu z tymi sprzed roku wzrosły o ponad 70%, a w III kw. już "tylko" o 46%, do 63 mln zł. Tempo wzrostu zysku z działalności operacyjnej, które w I i II kw. przekraczało odpowiednio 200% i 500%, w III kw. obniżyło się do 39% (EBIT wyniósł niecałe 3 mln zł). Jutrzenka w III kw. wypracowała 2,6 mln zł zysku netto (rentowność 4,1%). To wzrost o 44%. Dla porównania tempo wzrostu w II kw. przekraczało 360%, a w I kw. wyniosło 210%.

Analitycy nie wykluczają, że impulsem do ostatnich spadków Jutrzenki mógł być artykuł w lutowym wydaniu miesięcznika "Forbes". Autorzy tekstu twierdzą, że holding utworzony przez Jana Kolańskiego, kontrolującego pośrednio 51,48% akcji, ma problemy. Piszą, że grupa firm związanych z rodziną Kolańskich, do których należą spółki: Ziołopex, Jutrzenka, Goplana i Kaliszanka, jest źle zarządzana i może wkrótce upaść. - Uważam, że jeden artykuł nie może być podstawą do wyciągania wniosków o kondycji spółki. Nie może kształtować kursu jej akcji - mówi B. Stankiewicz.

Małe spółki są wrażliwe

Innego zdania jest Dorota Puchlew, analityk BDM PKO BP. - O ile nie ma innych przesłanek, to niewykluczone, że spadki są efektem publikacji - stwierdza. Dodaje, że szczególnie małe spółki, jak Jutrzenka, są wrażliwe na takie impulsy. Wiceprezes zapowiada, że spółka odpowie na postawione w artykule tezy na konferencji prasowej w dniu publikacji wyników za IV kw. - 14 lutego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama