Według niego, obecnie na świecie następuje przegrupowanie kapitałów i lokowanie ich w walutę amerykańską w związku z oczekiwaniem na podwyżkę stóp w USA.
"Jeśli dojdzie do spadku euro/dolara do 1,1850-1860, to złoty może osłabić się do dolara do poziomu 3,20" - dodał Nienałtowski.
Ekonomista powiedział, że nawet, jeśli nasza waluta pozostanie stabilna do euro osłabi się wtedy do koszyka.
Nienałtowski spodziewa się, że notowania złotego do euro będą w najbliższym czasie wynosiły 3,7750 - 3,8000.
W poniedziałek przed godziną 9:50 inwestorzy płacili za euro średnio 3,7870 zł. Dolar warty był 3,1810 zł. Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,1905 USD.