Udana aukcja obligacji i zdecydowany atak popytu na papiery dłużne po publikacji danych o inflacji musiał mieć pozytywny wpływ na kurs złotego. Umocnienie złotego zupełnie nie odpowiada jednak skali ruchu na rynku obligacji. Kurs EUR/PLN spadł nieznacznie, jedynie do poziomu 3,7760, a obroty były bardzo ograniczone. Natomiast przez rynek obligacji przeszło tornado transakcji.

Wiele znaków na niebie wskazuje, że obligacje na aukcji kupili inwestorzy zagraniczni. Jednak, jak widać, nie finansowali swoich pozycji kupnem złotego. Wprawdzie popyt na PLN może się jeszcze pojawić w kolejnych dniach, gdyż data waluty dla aukcji przypada na 24 lutego, jednak zwykle inwestorzy, którzy kupowali PLN od razu, nie zwlekali z transakcjami.

Kurs EUR/PLN dryfuje w kierunku lokalnego minimum na 3,76. I w zasadzie nie widać na razie czynników, które mogłyby zmienić obecną tendencję. Popyt na złotego wynika z fundamentów. Kapitał zagraniczny napływa w postaci inwestycji bezpośrednich, transferów z EU czy też akcji kredytowej w walutach obcych.