Raport autorstwa Zbigniewa Bętlewskiego powstał 9 lutego, przy kursie BZ WBK na poziomie 163,5 zł. W piątek za jedną akcję spółki inwestorzy płacili już 170 zł. To o 18% powyżej rekomendowanej wyceny. Analityk wskazuje, że BZ WBK cały czas jest jednym z droższych giełdowych banków.

Z. Bętlewski podkreśla, że grupa BZ WBK bardzo mocno postawiła na sprzedaż jednostek funduszy inwestycyjnych, co może zawieść w okresie dekoniunktury na GPW. Znacznie słabszą ekspansję prowadzi w kredytach hipotecznych. Udziela ich bowiem wyłącznie w rodzimej walucie. Na wzrost zysków w przyszłości korzystnie może wpłynąć planowane zwiększenie dochodów z oferowania produktów ubezpieczeniowych.

Dobrą wiadomością dla akcjonariuszy są deklaracje prezesa dotyczące dywidendy. Zapowiedział, że dopóki współczynnik wypłacalności będzie utrzymywał się powyżej 12%, bank zamierza przeznaczać na dywidendę prawie cały zysk. Po trzech kwartałach ub.r. skonsolidowany zysk wyniósł 412,5 mln zł. DM AmerBrokers prognozuje na cały 2005 rok 533,5 mln zł. Spółka ogłosi wyniki w środę.