Reklama

Bez animatorów mamy 17% rynku

Z Mariuszem Sadłochą, prezesem DM BZ WBK, rozmawia Grzegorz Uraziński

Publikacja: 21.02.2006 07:59

1,42 mln kontraktów - o 617 tysięcy (77%) więcej niż rok wcześniej - zawarli inwestorzy za pośrednictwem DM BZ WBK w 2005 r. Czy w tym roku taki wolumen jest do pobicia?

Wszystko zależy od koniunktury. Istnieją jednak racjonalne przesłanki, jak choćby duża zmienność indeksów, stale rosnąca liczba nowych klientów zainteresowanych rynkiem kapitałowym, dynamiczny rozwój usług elektronicznych, świadczące o tym, że bieżący rok powinien być co najmniej tak dobry, jak ubiegły. Styczeń zdaje się potwierdzać tę tezę, 10% obrotów ubiegłorocznych już zrealizowaliśmy.

Do walki o drugie miejsce w udziale w obrotach kontraktami odważnie włączył się DI BRE Banku. Jak DM BZ WBK zamierza bronić swojej pozycji? Czy inwestorzy mogą liczyć na obniżkę prowizji?

Oficjalne statystyki uwzględniają obroty realizowane przez animatorów, a my przecież do końca 2005 r. nie pełniliśmy funkcji animatora na rynku kontraktów terminowych. Nasz animator rozpoczął działalność dopiero w styczniu 2006 r. Nasza pozycja w segmencie klientów nie wydaje się być zagrożona, nadal zajmujemy pierwszą pozycję na rynku, wyprzedzając nie tylko DI BRE, ale także pozostałych konkurentów. Z naszych wyliczeń oraz nieoficjalnych (na razie) danych GPW wynika, że w 2005 r. ok. 22% obrotów na rynku kontraktów realizowano przez animatorów. Co za tym idzie, koncentrując się tylko na obrotach generowanych przez klientów, nasz udział wyniósł w ubiegłym roku prawie 17%, dając DM BZ WBK pierwszą pozycję.

Obniżka prowizji jest tylko jedną, ale nie najważniejszą propozycją, jaką złożymy w tym roku inwestorom. Duży nacisk położymy na dalszy rozwój funkcjonalny platformy internetowej. Nie mogę zdradzić wszystkich szczegółów dotyczących nowej funkcjonalności. Powiem jednak, że aktywni inwestorzy otrzymają nowe przyjazne narzędzia wspierające procesy decyzyjne.

Reklama
Reklama

Jakie działania mogą jeszcze podjąć GPW, KDPW i brokerzy, by wspomóc rozwój rynku kontraktów terminowych na GPW?

Wszystko zaczęło się od dobrze przygotowanego programu edukacji i to najważniejsze zadanie w stosunku do nowych inwestorów pojawiających się na tym rynku.

Wytrawnym inwestorom z kolei łatwiej byłoby funkcjonować na rynku, gdyby istniała możliwość składania tzw. zleceń powiązanych.

Co to za zlecenia?

Zlecenia powiązane polegają na automatycznym łączeniu zlecenia standardowego ze zleceniem zabezpieczającym (typu stop). Przykładowo: inwestor, posiadając pozycję na rynku kontraktów, może jednocześnie wystawić zlecenie zamykające pozycję na zysku oraz zlecenie zabezpieczające przed znacznymi stratami. W przypadku realizacji jednego z tych zleceń, drugie zostaje automatycznie odwołane, zapobiegając otwarciu niechcianej pozycji. Zlecenia tego typu działają na dojrzałych rynkach pod nazwą "one cancel the other".

Czy dostępne w waszej ofercie kontrakty terminowe z innych giełd cieszą się zainteresowaniem? Ilu inwestorów nimi handluje, jaki wolumen wypracowali w 2005 roku?

Reklama
Reklama

Obroty naszych klientów koncentrują się głównie na giełdach amerykańskich (CBOT, GLOBEX). Wolumen obrotów w 2005 r. wyniósł kilka tysięcy sztuk. Z oferty korzysta kilkunastu naszych klientów. Wolumeny nie są więc znaczące w stosunku do obrotów na GPW. Trudno jednak oczekiwać, by przy tak sprzyjających warunkach panujących na naszym rynku, obroty koncentrowały się na rynkach zagranicznych. Warto jednak dodać, że dzięki tej ofercie, nasi klienci mogą łatwo (korzystając z internetu) zrealizować ekspozycję na wybrany rynek zagraniczny.

Czego nowego, z zakresu instrumentów pochodnych, mogą się spodziewać inwestorzy w ofercie DM BZ WBK?

Będziemy wspierać inwestorów na rynku opcji, czego pierwsze efekty już widać w naszym udziale w rynku. Planujemy również zmianę regulaminu, który wprowadzi nowe rozwiązania w zakresie kontraktów terminowych. Oczywiście, będziemy nadal rozwijać nasz internetowy serwis transakcyjny - Inwestor online.Jakich rad udzieliłby Pan inwestorowi, który zaczyna inwestować na rynku kontraktów terminowych?

Przede wszystkim należy zaczynać od rozsądnych kwot, nie zachłystywać się pierwszymi zyskami i nie zwiększać pod wpływem pierwszych sukcesów dźwigni finansowej. Umiejętne korzystanie z dźwigni i zarządzanie kapitałem to chyba najważniejsze dwie sprawy. Pomocne może okazać się także wsparcie analityczne powszechnie oferowane przez większość domów maklerskich.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama