Ponad 16-proc. współczynnik wypłacalności sprawił, że bank zdecyduje się przeznaczyć na dywidendę 85% skonsolidowanego zysku. Daje to 6 zł na akcję. A jaka może być dywidenda z zysku za 2006 r.? - Wszystko będzie zależało od współczynnika wypłacalności. Jeśli wyniesie w granicach 10-12%, dywidenda będzie stanowiła 40% zysku, tak jak przewiduje polityka grupy - zapowiada Jacek Kseń, prezes BZ WBK, w 70-proc. kontrolowanego jest przez irlandzki AIB.
Zabrakło niecałych 9 mln zł
Wyniki Grupy BZ WBK zaskoczyły rynek nieco negatywnie. Tak jak w przypadku innych większych banków spodziewano się przekroczenia prognoz. Stąd zapewne wczorajsza przecena walorów BZ WBK o 3,5%, do 166,50 zł. Analitycy liczyli, że zysk netto zamknie się w granicach 536 mln zł, a zarząd zapowiadał 525 mln zł. Udało się osiągnąć 516,3 mln zł (18% więcej niż przed rokiem). Zaważyły na tym rezultaty IV kwartału, w którym grupa zarobiła "tylko" 103,5 mln zł. Wynik byłby lepszy, gdyby nie 33 mln zł rezerwy i wyższe koszty.
- Całoroczne osiągnięcia są jednak dobre. Kuleje nieco akcja kredytowa. Za to rezultaty napędzają fundusze inwestycyjne. Optymizm budzi zapowiadany przez prezesa na ten rok ROE (zwrot na kapitale) na poziomie 20% wobec 18% na koniec 2005 r. (wzrósł w ub.r. o 2,8%). Niełatwo znaleźć duży bank, który spodziewa się takiej poprawy - mówi Dariusz Górski z DB Securities.
- Moją ambicją jest, by wynik, w ostatnim roku mojej obecności w banku, był wysoki. Oczekiwałbym wzrostu w granicach 20%, tak jak miało to miejsce w 2005 r. - informuje Jacek Kseń.