Na każdej sesji ubiegłego tygodnia Piotr Kwaśniewski, prezes Protektora, sprzedawał akcje spółki. Łącznie pozbył się ponad 44 tys. papierów po cenach z przedziału 31-35 zł, uzyskując za nie około 1,5 mln zł. - Sprzedawałem spokojnie, starając się nie wpływać na kurs spółki - powiedział Kwaśniewski. W wyniku transakcji zmniejszył udział w kapitale zakładowym z 5,1% do 2,3%. Nie chciał zdradzić, czy w najbliższym czasie sprzeda pozostałe walory. Jeśli tak, to ma na to kilka dni. Wkrótce dla kadry zarządzającej Protektorem rozpocznie się dwumiesięczny okres, w którym obowiązuje ją zakaz obracania papierami spółki. Lubelski producent obuwia zapowiedział bowiem, że 28 kwietnia opublikuje raport roczny za 2005 rok.
Wygrane przetargi
- Na najbliższe dwa lata mamy zapewniony byt. Ten rok będzie dobry, a przyszły jeszcze lepszy. W 2006 r. powinniśmy wrócić do poziomu przychodów ze sprzedaży uzyskanych dwa lata wcześniej. Dlatego nie interpretowałbym mojej sprzedaży akcji ze złą sytuacją w spółce. Wręcz przeciwnie perspektywy są dobre - powiedział Piotr Kwaśniewski. W 2004 r. Protektor uzyskał 43 mln zł przychodów ze sprzedaży. Kolejny - 2005 r. - był znacznie gorszy. Przychód spółki wyniósł tylko nieco ponad 27 mln zł. Producent butów tłumaczył, że przez większość roku nie miał istotnych zamówień od wojska.
Protektor wygrał ostatnio dwa intratne przetargi na produkcję trzewików wojskowych dla Agencji Mienia Wojskowego. Przychody z tego kontraktu w 2006 r. wyniosą 8,7 mln zł, a w przyszłym 16,1 mln zł. Spółka z podpisaniem umowy czeka jeszcze na zgodę Urzędu Zamówień Publicznych.
Nowi właściciele