Firma kierowana przez Jarosława Popiołka zaoferuje do 10 mln akcji V emisji, co w przypadku objęcia wszystkich papierów będzie oznaczało podwojenie kapitału zakładowego. Cenę nowych walorów ustalono na 12 zł, co daje około 14-proc. dyskonto w porównaniu z kursem Mostostalu Warszawa na zamknięciu środowej sesji (14 zł). Wczoraj akcje nieznacznie potaniały (o 1,4%, do 13,8 zł).
W przypadku pełnego sukcesu emisji do Mostostalu Warszawa wpłynie 120 mln zł. Za te pieniądze spółka chce odbudować kapitały własne, które zostały znacznie uszczuplone wskutek wielomilionowych strat ponoszonych w ubiegłych latach, oraz wspomóc szybszy rozwój podstawowej działalności. Środkami z emisji zasili kapitał obrotowy oraz dokona zakupów inwestycyjnych (maszyny, narzędzia, sprzęt i obiekty zaplecza budowlanego). Część wpływów może przeznaczyć na spłatę pożyczek od Acciony Infraestructuras, które umożliwiły funkcjonowanie i restrukturyzację warszawskiego przedsiębiorstwa w ostatnim czasie. Łączne zobowiązania wobec siostrzanej spółki wynoszą 44,3 mln zł.
Jakie są szanse na powodzenie oferty? Oficjalnych deklaracji ze strony akcjonariuszy nie ma. Mostostal Warszawa informował jednak wcześniej, że inwestor strategiczny - hiszpańska Acciona, która jest właścicielem 49% kapitału spółki, zamierza w pełni skorzystać z przysługującego prawa poboru. A to oznacza, że wyłoży na nowe akcje prawie 60 mln zł. Zarząd liczy ponadto na duże zainteresowanie instytucji finansowych.
Od dzisiaj na GPW będzie można handlować prawami poboru. Znajdują się na rachunkach osób, które 17 lutego były właścicielami akcji Mostostalu Warszawa. Kurs odniesienia dla tych papierów to 0,9 zł. Zapisy na nowe akcje w wykonaniu prawa poboru (oraz zapisy dodatkowe) będą przyjmowane od przyszłej środy i potrwają do 9 marca. Trzy dni wcześniej zakończy się notowanie praw poboru. Oferującym akcje Mostostalu Warszawa jest Centralny Dom Maklerski Pekao.