Reklama

Cała gotówka na rozwój

Mniejszy niż w 2005 roku wzrost przychodów i marża EBITDA poniżej 30% to finansowe założenia Netii na ten rok. Firma postawiła na radiową technologię WiMax. Zainwestuje w nią setki milionów złotych.

Publikacja: 28.02.2006 06:26

Netia, operator telefonii stacjonarnej, ma jeszcze trzy lata, aby zrealizować strategiczne cele i stać się telekomem o 1,4 mld zł przychodów i 35-proc. marży EBITDA. Wyznaczyła je sobie w 2003 r., zapowiadając, że do 2008 r. podwoi sprzedaż, która w 2002 r. sięgała ok. 744 mln zł. Ówcześni właściciele powierzyli realizację tych założeń Wojciechowi Mądalskiemu, który obrał ścieżkę wzrostu przez przejęcia graczy w branży. W 2004 roku Netia kupiła firmę Świat Internet i El-Net, a w ubiegłym roku już tylko spółkę HFC. W efekcie jej sprzedaż w 2005 roku urosła jedynie o 5% w porównaniu z 2004 r.

Teraz organicznie

Wczoraj, przy okazji publikacji wyników za IV kwartał, prezes Mądalski poinformował dziennikarzy, że priorytety się zmieniły. Choć nie wykluczył, że firma będzie korzystać z nadarzających się okazji do zakupów w branży, poinformował, że zamiast na przejęciach przez kolejne 3 lata spółka skoncentruje się na wzroście organicznym.

Ten zwrot to efekt kilku czynników. Do najistotniejszych należą zmiana właściciela (największym akcjonariuszem jest od niedawna islandzki fundusz Novator), wejście w segment telefonii komórkowej (UMTS, pośrednio przez firmę P4) i zahamowanie procesów sprzedaży państwowych aktywów (Telefonii Dialog, Exatela).

Inwestycje z P4 w tle

Reklama
Reklama

Zgodnie z planem, Netia miała zainwestować w P4, komórkowe joint venture z Novatorem, maksymalnie 90 mln euro. W. Mądalski podtrzymał to wczoraj, ale Constantine Gonticas z Novatora mówił nam niedawno, że islandzki fundusz zamierza wprowadzić do rady nadzorczej Netii swoich przedstawicieli i nie wykluczył zmian w polityce inwestycyjnej giełdowej firmy. Wczoraj Netia ogłosiła, że nastawia się na wzrost dzięki inwestycjom w radiową technologię WiMax. To oznacza zwiększone wydatki oraz - według W. Mądalskiego - przejściowe osłabienie wyników. Prezes Mądalski nie ukrywał też, że zaangażowanie w WiMax ma związek z planami uruchomienia usług przez P4. Według niego, infrastruktura WiMax i UMTS mogłaby zostać postawiona na tych wspólnych działkach i masztach. Zapowiedział, że Netia i P4 podzielą się kosztami.

Koszty zmiany

Netia zamierza przeznaczyć na inwestycje w rozwój organiczny całą gotówkę, którą wypracuje w tym roku (można szacować, że ok. 230 mln zł). Efekty w postaci przychodów mają zacząć przynosić nie wcześniej niż w 2007 r. Dlatego, według prezesa Mądalskiego, w tym roku sprzedaż Netii wzrośnie o kilka procent (mniej niż o 5%), a marża EBITDA (stosunek zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację i przychodów) spadnie i znajdzie się w przedziale 25-30%. Już w 2007 i 2008 r. marża EBITDA ma wrócić do poziomu 35%.

- Znaleźliśmy sposób, jak bez przejmowania innych firm zrealizować założenia 5-letniej strategii. To dobra wiadomość - mówił wczoraj W. Mądalski.

Podkreślał też, że Netia nie zmienia strategii dywidendowej. Zarząd zaproponuje, aby z zysku wypracowanego w 2005 r. wypłacić inwestorom po 13 gr na akcję. Dywidenda ma być płacona także w przyszłym roku. - Chcemy utrzymać poziom stopy dywidendy - mówił prezes Netii.

Kurs w dół

Reklama
Reklama

Mimo dobrych, według prezesa, wiadomości, kurs operatora spadł wczoraj o 4,6%, do 5,2 zł. Prezes Mądalski komentował, że analitycy w swoich prognozach nie przewidzieli zmiany podejścia spółki do dalszego rozwoju i zakładali, że 2006 r. będzie podobny do poprzedniego.

Jednak sami zainteresowani komentowali w czasie sesji, że już wyniki Netii za IV kwartał nie do końca były zbieżne z ich oczekiwaniami. Rozczarował ich szczególnie poziom kosztów (marża EBITDA wyniosła nieco ponad 30%, a w poprzednich kwartałach sięgała 40%) i ujemny wynik netto. Strata operatora wyniosła 11 mln zł, podczas gdy w IV kwartale 2004 r. firma miała 45,8 mln zł zysku. W. Mądalski tłumaczył, że to efekt specjalnych zdarzeń o charakterze księgowym. Bez nich zysk firmy wzrósłby rok do roku o 23%, a tak był o 64% mniejszy.Według Krzysztofa Kaczmarczyka, analityka DB Securities, 13 groszy dywidendy to niewiele, a perspektywy na lata 2006-2008 mogą budzić wątpliwości. Podtrzymał zalecenie "sprzedaj" dla Netii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama