Na zamknięciu wczorajszej sesji za papiery Orlenu płacono 58,5 zł - o 5,7 zł mniej niż w poniedziałek. Ostra przecena akcji spółki dała impuls do spadków na całym warszawskim parkiecie. Indeks największych spółek (PKN ma ponad 12-proc. udział w WIG20), który w poniedziałek ustanowił historyczne maksimum, spadł na koniec sesji o ponad 4%. - PKN jest języczkiem u wagi. Jego przecena dała sygnał, jednak na spadek na warszawskiej giełdzie zanosiło się od jakiegoś czasu - stwierdził Flawiusz Pawluk, analityk BZ WBK. Tomas Pletser z węgierskiego biura Erste Securities dodaje, że załamanie się kursu Orlenu odbiło się również echem na budapeszteńskiej giełdzie. Węgierski BUX zniżkował o blisko 3,6%.
Zaskoczenie i rozczarowanie
Największa polska firma paliwowa podała, że w IV kw. 2005 r. zysk netto grupy PKN Orlen wyniósł 313,9 mln zł. To prawie o 390 mln zł mniej niż rok temu i o 140 mln zł poniżej uśrednionych oczekiwań analityków. Zysk operacyjny spadł do 400,4 mln zł z 561,4 mln zł rok wcześniej (prognozy rynkowe to 634,2 mln zł). Wyższe od ubiegłorocznych były natomiast przychody. Wzrosły z 8,4 mld zł do 13 mld zł. Analitycy szacowali, że sięgną 12 mld zł.
Słabe wyniki na poziomie netto i operacyjnym spółka tłumaczy wysokimi cenami ropy naftowej, spadkiem marż oraz zmniejszeniem dyferencjału między ropą Ural i Brent w ostatnim kwartale 2005 r. Zdaniem Tomasa Pletsera, warunki makroekonomiczne nie usprawiedliwiają tak niskich poziomów marż. Dodał, że rozczarowały również rezultaty części petrochemicznej i rafineryjnej. - Unipetrol i Anwil także nie wniosły zbyt wiele - zauważył T. Pletser. Andrzej Pasławski z BDM PKO BP zaznacza, że niższe od oczekiwań zyski to efekt utworzenia dużych rezerw. Sięgnęły one 282 mln zł (137 mln zł dotyczy Orlen Deutschland). Grzegorz Lityński z KBC Securities przypomina, że spółka zapowiadała utworzenie rezerw.
To jeszcze nie koniec?