Dyskonto, z jakim jest notowany bank w stosunku do konkurentów, obniżyło się w ostatnim kwartale, choć nadal istnieje. "ING BSK jest wyceniany przy poziomie wskaźników P/E 2006 i 2007 na poziomie 16,5 i 15,2 przy średniej 17,3 i 16,2" - zauważa Marcin Materna w raporcie z 20 lutego. Analityk zaniepokojony jest jednak spadającym wynikiem operacyjnym spółki oraz niechęcią do wzrostu portfela kredytowego przy utrzymaniu ogromnych i drogich depozytów. Wyniki operacyjne ING BSK w 2005 r. ocenia jako słabe - bank praktycznie jako jedyny nie wykazał wzrostu tej pozycji. Jednoczesna zwyżka kosztów o 13,1% sprawiła, że współczynnik koszty/dochody podwyższył się w ciągu roku o 16,7 pp., do 72,7%, i jest znacznie wyższy niż w innych bankach giełdowych.
W dłuższym terminie Marcin Materna dostrzega jednak znaczne pole do poprawy wyników - obniżenie średniego oprocentowania depozytów o 0,1 pp. zwiększa zysk netto banku o ok. 25 mln zł. Ponadto wzrost portfela kredytowego, możliwy dzięki posiadaniu bazy depozytowej, również przełożyłby się korzystnie na marżę odsetkową i zyski. W opinii analityka, dopiero zmiany strategii w zakresie kredytów będą sygnałem do zakupów akcji.