Zachodni NFI ze środków własnych (za 30,7 mln zł) kupił od PZO Nieruchomości (podmiot zależny) 100% udziałów w kapitale zakładowym spółki Amster. Najcenniejszym aktywem Amsteru jest prawo wieczystego użytkowania nieruchomości o powierzchni 8,2 ha, położonej w Warszawie przy ul. Mińskiej. - Na tym terenie chcemy budować mieszkania. Projekt jest na wstępnym etapie realizacji, dlatego nie możemy podać żadnych szczegółów - mówi Adam Krynicki, wiceprezes Zachodniego NFI.
Fundusz jest również właścicielem 100% udziałów w spółce Mińska Development, która ma trzy działki w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości Amsteru. Mińska Development szuka kupca na 4,6 tys. m2 powierzchni biurowej. Ceny, jaką chce uzyskać, nie podaje.
W ostatni wtorek z pełnienia funkcji prezesa Zachodniego NFI zrezygnował Janusz Lazarowicz. Dzień później - razem z Andrzejem Kosińskim (ostatnio do końca 2005 r. był zarządzającym w AIG Asset Management) - zasilił radę nadzorczą. Nowego prezesa funduszu jeszcze nie powołano. Być może wkrótce zrobi to odnowiona rada nadzorcza. Zachodni NFI do końca marca ma zgodę (wydaną przez walne zgromadzenie akcjonariuszy) na umorzenie do 33% własnych akcji. Czy będzie je skupował? - Do końca marca prawdopodobnie nie zdążymy ogłosić wezwania na własne akcje. Jeśli uzyskamy zgodę, zrobimy to później - dodaje A. Krynicki. Fundusz ma już 3,37 mln własnych walorów. Do 33% w kapitale brakuje mu ponad 3,67 mln akcji.
Bez dywidendy
Skonsolidowane aktywa netto Zachodniego NFI na koniec 2005 r. wyniosły 158,8 mln zł i były wyższe prawie o 17% niż trzy miesiące wcześniej. - To w głównej mierze efekt uzyskania zwrotu podatku i operacji na akcjach i udziałach - informuje Adam Krynicki. Fundusz zarobił na czysto 26,3 mln zł. Czy będzie dywidenda? - Na walnym nie będziemy wnioskować o jej wypłacenie - twierdzi wiceprezes.