Reklama

Ten rok może być gorszy

Jak dotąd banki dobrze sobie radzą ze spadającymi stopami procentowymi. W ubiegłym roku przychody odsetkowe tych instytucji nieco spadły. Ale w podobnym stopniu zmniejszały się też koszty odsetkowe - banki obniżały oprocentowanie depozytów.

Publikacja: 08.03.2006 07:11

W Banku BPH dochody z odsetek były w IV kw. ub.r. o 7% wyższe niż w takim samym okresie 2004 r. Z kolei w Pekao był wzrost o 5%. Dochody z podstawowej działalności (obejmujące również prowizje, wymianę walut czy zyski z obrotu obligacjami) zwiększały się wolniej. W BPH i Pekao wzrosły o odpowiednio 2% i 1%.

Odcinanie kuponów

Poprawa wyniku odsetkowego to po części efekt wprowadzenia w ubiegłym roku międzynarodowych standardów rachunkowości. Każą one uwzględniać w wyniku odsetkowym część prowizji pobieranych od klienta. Dotyczy to opłat związanych z udzieleniem kredytu. Takie prowizje są obecnie rozliczane przez cały czas trwania umowy.

Andrzej Powierża, analityk BDM PKO BP, zwraca uwagę, że pozytywny wpływ na dochody z odsetek miał również rozwój akcji kredytowej. - Giełdowe instytucje zaczęły korzystać z boomu w bankowości detalicznej - przypomina specjalista. Chętniej niż w poprzednich latach udzielały wysoko oprocentowanych pożyczek gotówkowych czy kredytów związanych z kartami kredytowymi. W całym sektorze bankowym zadłużenie z tytułu kredytów konsumpcyjnych (bez uwzględnienia kredytów na mieszkania) zwiększyło się w ub.r. o 11,3 mld zł, do 83,7 mld zł.

Jest jeszcze jeden istotny czynnik. - W pewnym stopniu o wyniku decyduje to, że banki utrzymują w portfelach kupione kilka lat temu obligacje o wysokiej rentowności. Te papiery przynoszą stały dochód. Tymczasem koszty, czyli odsetki płacone od depozytów o zmiennym oprocentowaniu, w ub.r. zmalały - mówi A. Powierża. Pięć lat temu rentowność papierów sprzedawanych przez resort finansów przekraczała 10%.

Reklama
Reklama

Według A. Powierży, "chwila prawdy" może nadejść już w tym roku. Opłacalne dla posiadaczy papiery zostaną spłacone przez Ministerstwo Finansów. To odbije się na wynikach odsetkowych banków. Zwłaszcza że tych obligacji nie da się zastąpić innymi, równie opłacalnymi.

Wyniki banków za ub.r. pozwalają ocenić wpływ obniżek stóp procentowych, jakich RPP dokonywała od marca do sierpnia ub.r. Tymczasem w tym roku bank centralny dokonał kolejnych dwóch cięć i podstawowa stopa procentowa, która wynosi 4%, jest na rekordowo niskim poziomie. Jednocześnie oprocentowanie depozytów jest już niewielkie. Czy banki mogą jeszcze je obniżać?

Oprocentowanie depozytów

wciąż w dół

Jak się okazuje - tak. W połowie lutego - w reakcji na obniżkę stóp NBP o 25 punktów bazowych - PKO BP zdecydował się na obniżenie stawek depozytów średnio o 21 punktów, zaś w przypadku lokat dla klientów bankowości internetowej obniżka wyniosła 38 punktów.

PKO BP musi bronić marży odsetkowej, bo wynik odsetkowy ma duży wpływ na zyski całej instytucji. W PKO (podobnie jest w BPH) w ostatnich dwóch latach odsetki dawały ponad 60% wyniku z działalności bankowej. Marża ma mniejsze znaczenie dla takich banków jak BRE czy ING Bank Śląski. Tam mniej niż połowa dochodów z podstawowej działalności bierze się z różnicy między oprocentowaniem depozytów i kredytów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama