Datę formalnego przejęcia placówek Wschodniego Banku Cukrownictwa (oraz jego portfela depozytowego) wyznaczono na 13 marca. Oznacza to dla Getin Banku pozyskanie 29 placówek i ok. 360 mln zł depozytów (tyle wykazywał po III kw. ub.r.) oraz blisko 20 tys. posiadaczy ROR-ów. Ze względu na wygaszanie działalności bank od lat nie udzielał już kredytów i wartość portfela kredytowego na koniec września 2005 r. wynosiła zaledwie 13 mln zł. Przejęcie będzie dla Getin Banku szczególnie zauważalne pod względem liczby rachunków. Sam ma ponad 70 tys. ROR-ów. Jeśli chodzi o depozyty, powiększy portfel - 4,6 mld zł - o ponad 8%. Sieć liczy ponad 100 placówek.
- Teraz chcemy przekonać klientów WBC, by zaczęli korzystać również z naszych produktów kredytowych. Będzie nam też zależało, by stać się bankiem pierwszego wyboru - mówi Arkadiusz Stolarski, członek zarządu Getin Banku. W południowo-wschodniej Polsce, gdzie działał WBC, o klientów będzie rywalizować przede wszystkim z PKO BP, SKOK-ami, Lukas Bankiem czy Eurobankiem.
Getin Bank dotychczas mocno obecny na Śląsku oraz w Polsce centralnej, przejmując WBC wszedł w region, na którym dotychczas nie działał. - Mimo obaw okazało się, że klienci nie odchodzą, a depozyty WBC nawet się powiększają - mówi A. Stolarski. Bank przeprowadził na terenie działania WBC kampanię informacyjno-reklamową na temat Getin Banku. 13 marca rusza jej druga tura. Do końca marca zmienione zostanie oznakowanie placówek należących wcześniej do WBC. Wprowadzona zostanie do nich również pełna oferta produktowa Getin Banku.
Po tej operacji liczba placówek Getin Banku wzrośnie do ponad 130. - Sieć nadal będzie rozbudowywana. Do końca tego roku powinna liczyć ok. 150 punktów. Docelowo chcemy, by była jeszcze większa - podkreśla Arkadiusz Stolarski.
W tym tygodniu Getin Holding podwyższył kapitał banku o ok. 10%. Objął jego akcje za blisko 55 mln zł.