Analitycy uzasadniają ostatnie wzrosty niskimi temperaturami w krajach Europy północno-zachodniej oraz wciąż niestabilną sytuacją wokół Iranu, czwartego na świecie eksportera ropy naftowej. W niedzielę władze Teheranu zapowiedziały, że nie zamierzają zrezygnować z praw do prowadzenia procesu wzbogacania uranu który, zdaniem społeczności międzynarodowej, może stanowić przykrywkę do budowy broni nuklearnej. Kontrowersyjny program badań atomowych prowadzonych przez Teheran stanie się w tym tygodniu przedmiotem dyskusji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Pomimo, że władze Iranu wykluczają możliwość użycia ropy jako narzędzia w sporze politycznym, państwa Zachodu obawiają się, że ewentualna eskalacja konfliktu może doprowadzić do ograniczeń w dostawach surowca i spowodować znaczący wzrost jego ceny.
((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))