Prokurator weźmie udział?
- W świetle prawa bankowego Komisja Nadzoru Bankowego ma ograniczone możliwości oddalenia wniosku UniCredito. KNB musiałaby wykazać, że UniCredito nie daje gwarancji ostrożnego i stabilnego zarządzania bankiem, co zagraża depozytom ludności. Argument, że naruszenie umowy prywatyzacyjnej stwarza takie zagrożenie, nie może być teraz wzięty pod uwagę przez KNB. To, czy doszło do naruszenia umowy prywatyzacyjnej, stwierdza sąd. KNB nie ma takich kompetencji i nie może zastępować sądu. Jeżeli Komisja wyda zgodę na wykonywanie przez UniCredito prawa głosu na walnym zgromadzeniu BPH, wówczas pozycja UniCredito w sporze się wzmocni. A Skarb Państwa nie będzie mógł tej decyzji zaskarżyć, ponieważ nie został dopuszczony do udziału w postępowaniu w charakterze strony. Minister skarbu może zaskarżyć do NSA postanowienie o odmowie dopuszczenia do udziału w postępowaniu. Szanse Skarbu Państwa w tym zakresie są jednak nikłe. Skarb Państwa ma niewątpliwie interes faktyczny, ale nie jest on tożsamy z interesem prawnym, czego wymaga kodeks postępowania administracyjnego. Interes prawny w tego rodzaju sprawach ma w zasadzie tylko ubiegający się o zezwolenie. Nie można wykluczyć, że rząd będzie chciał doprowadzić do wzięcia udziału prokuratora w środowym posiedzeniu KNB. Prokurator ma prawo, według własnego uznania, wziąć udział w postępowaniu przed KNB w celu zapewnienia, by rozstrzygnięcie było zgodne z prawem. Prokuratorowi przysługuje prawo zaskarżenia decyzji KNB do sądu administracyjnego. Rządowi natomiast pozostanie złożenie pozwu o naruszenie umowy prywatyzacyjnej. Przed złożeniem pozwu rząd może wystąpić do sądu z wnioskiem o jego zabezpieczenie przez zakazanie UniCredito wykonywania prawa głosu. Inną kwestią jest, czy wniosek taki będzie uzasadniony. Gdyby rząd wygrał spór na drodze cywilnej, co nie jest oczywiste, wówczas musiałby dodatkowo wykazać, że naruszenie umowy prywatyzacyjnej zagraża stabilnemu zarządzaniu BPH. Dopiero wtedy KNB mogłaby cofnąć zgodę. Jeżeli KNB nie wyda zgody, wówczas to UniCredito będzie mógł złożyć wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy. Następnie złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jeżeli chodzi o prawo konkurencji, fuzja już się dokonała.
Pozostał tylko pozew
Rządowi pozostanie złożenie pozwu o naruszenie umów prywatyzacyjnych. Przedtem może wystąpić do sądu z wnioskiem o jego zabezpieczenie przez zakazanie UniCredito wykonywania prawa głosu z akcji Pekao - twierdzi Aleksander Werner, Kancelaria Kalwas i Wspólnicy.
- Jeżeli KNB zgodzi się na wykonywanie prawa głosu z ponad 75% akcji BPH przez UniCredito, to inwestor w konsekwencji będzie mógł również podjąć kroki mające doprowadzić do fuzji BPH z Pekao. Hipotetycznie w takim wypadku istnieje możliwość: