Od dzisiaj do 18 kwietnia giełdowi gracze mogą odpowiadać na wezwanie do sprzedaży akcji Hogi, które ogłosił Wojciech Wajda. Inwestor chce, z kontrolowaną przez siebie firmą Wasko, przekroczyć próg 66 proc. kapitału giełdowej spółki. Obecnie mają razem 51,2 proc. Zapisy przyjmowane są w POK-ach Beskidzkiego Domu Maklerskiego. Wajda oferuje 5 zł za akcję. Wczoraj kurs Hogi spadł o 2,6 proc. i wyniósł 5,55 zł. To sprawia, że sprzedaż akcji w wezwaniu jest nieopłacalna.

Wezwanie jest taktycznym posunięciem przed zaplanowaną na III kwartał fuzją Wasko i Hogi. Zgodę na połączenie (giełdowa firma wyemituje akcje, które obejmą udziałowcy Wasko) muszą wyrazić udziałowcy obu spółek. W przypadku Wasko W. Wajda jest w stanie sam przegłosować odpowiednią uchwałę (ma 85 proc. akcji). W Hodze ma zbyt mały pakiet, dlatego chce go powiększyć, żeby uniknąć niemiłych dla siebie niespodzianek na walnym zgromadzeniu.

Drugim powodem podjęcia takiej decyzji przez W. Wajdę jest fakt, że po fuzji inwestor przekroczy próg 66 proc. kapitału Hogi. Będzie zatem musiał ogłosić wezwanie na pozostałe akcje, co może o kilkadziesiąt milionów złotych uszczuplić jego portfel. Gdyby teraz wezwanie na Hogę powiodło się, inwestor nie musiałby powtarzać takiego ruchu po połączeniu firm. "Koszt" obecnego wezwania nie przekracza 10 mln zł.