Rezultaty prac nad projektem zaprezentowano w tym tygodniu na spotkaniach specjalnej wspólnej eksperckiej grupy roboczej w resorcie gospodarki oraz w spółce Sarmatia. Konsorcjum konsultingowe Sweco PIC-ILF-Kantor pokazało opłacalność projektu i to, że będzie on generował przychody już w pierwszym roku eksploatacji przedłużonego rurociągu. Do 31 marca ma być uzgodniony ostateczny projekt biznesplanu. Obecnie rozważane są dwa warianty organizacyjne: partnerstwo publiczno-prywatne oraz budowa przez konsorcjum korporacji. Później zatwierdzony projekt zostanie przedstawiony przedstawicielom Unii Europejskiej, Ministerstwu Gospodarki, Ministerstwu Paliwa i Energetyki Ukrainy oraz firmom PERN, Sarmatia i UkrTransNafta.

Goszczący wczoraj w Warszawie przedstawiciel Komisji Europejskiej Faouzi Bensarsa wyraził nadzieję, że do 15 lipca zakończą się negocjacje między wszystkimi ewentualnymi członkami konsorcjum, które będzie przedłużać rurociąg. Według niego, projekt zostanie zakończony w ciągu 18 miesięcy od momentu rozpoczęcia budowy. - Ustalony właśnie przebieg rurociągu zakłada wykorzystanie 70 km istniejącego już rurociągu należącego do PERN. Dzięki temu uda się zmniejszyć koszty o ok. 100 mln USD - stwierdził Faouzi Bensarsa.

Chęć udziału w przedsięwzięciu wyrażał m.in. Orlen.