- Planujemy rozbudowę i modernizację systemu monitoringu - powiedział Andrzej Osiadacz, prezes Gaz-Systemu. - Chcielibyśmy w tym roku przygotować założenia dla systemu i być może uda nam się rozpisać przetarg. Trudno oszacować wartość prac. Sam prezes Osiadacz mówi, że będzie to duży wydatek dla firmy. O skali przedsięwzięcia świadczy chociażby wielkość sieci obsługiwanej przez Gaz-System - ponad 15 000 km, tłocznie gazu ziemnego i stacje redukcyjno-pomiarowe.
Firmy IT już zacierają ręce i wskazują na kompetencje w zakresie systemów monitoringu sieci. - Będziemy zainteresowani uczestnictwem w przetargu. Z naszych systemów do monitorowania sieci korzystają już m.in. PTC, największy operator komórkowy na Ukrainie - UMC - i O2 w Niemczech - mówił Grzegorz Błażewicz, rzecznik Comarchu.
Z grupy Prokomu na pewno przetargiem zainteresują się Spin i ABG Ster-Projekt. Robert Duszka ze Spinu wskazał na liczne wdrożenia u klientów z sektora przemysłowego. ABG Ster-Projekt realizował systemy monitoringu infrastruktury m.in. dla PGNiG. Andrzej Kosturek, prezes firmy Winuel należącej do giełdowego Emaksu, również podkreśla, że kierowana przez niego spółka od lat realizuje projekty związane z monitorowaniem przepływu mediów w sieciach przesyłowych i dystrybucyjnych.
Obecny system monitoringu sieci Gaz-Systemu jest niewystarczający na potrzeby obsługi zwiększającej się liczby danych związanych z dostępem "podmiotów trzecich". Zgodnie z tzw. zasadą TPA, odbiorcy mogą kupować gaz u dowolnego dostawcy. Teraz prawo wyboru dostawcy mają przedsiębiorstwa, ale od lipca 2007 roku taką możliwość będą mieć również klienci indywidualni. Możliwe że w przyszłości Gaz-System będzie obsługiwać jeszcze większą sieć, ponieważ rząd dąży do skoncentrowania w spółce strategicznej infrastruktury przesyłowej kraju.