Kierownictwo Arcelora, mającego główną siedzibę w Luksemburgu, uważa, że procedury zatwierdzania przejęcia tej firmy przez Mittal Steel mogą potrwać do sierpnia. Zdaniem Lakshmi Mittala, który z najbliższą rodziną kontroluje firmę przejmującą, świadczy to o zamiarze zablokowania jego planów.
Spodziewał się on, że z formalnościami regulacyjnymi upora się do połowy kwietnia, a potem będzie miał 45 dni na przeprowadzenie wezwania do sprzedaży akcji Arcelora. Taki scenariusz Mittal zaprezentował 17 marca, a dzień wcześniej Guy Dolle, prezes atakowanej firmy, powiedział, że jego zdaniem załatwienie koniecznych zezwoleń będzie wymagało co najmniej czterech miesięcy.
- W Luksemburgu wszyscy ingerują w regulacje - uważa Lakshmi Mittal. Niedawno tamtejsza izba handlowa, której szefem jest wiceprezes Arcelora Michel Wurth, zaproponowała, aby do obowiązujących regulacji prawnych wprowadzić zmiany. Chodzi o nowy zapis nakazujący firmom, które na rynku mają mniej niż 25 proc. akcji, dokonywanie przejęć wyłącznie za gotówkę. Mittal Steel za kontrolę nad Arcelorem oferuje 19,7 mld euro, większość we własnych akcjach. Jego plany skrytykowały rządy Francji, Hiszpanii i Luksemburga.
Bloomberg