To najmniejszy wzrost od 2002 r., kiedy pensje dyrektorów rosły w 9,5-proc. tempie. W 2004 r. zarobki szefów amerykańskich firm zwiększyły się prawie o jedną trzecią (30,2 proc.). Dane za ostatni rok pochodzą na razie z raportów spółek zgłoszonych do 13 marca. - Może się okazać, że trend wygląda trochę inaczej, być może pensje dyrektorów generalnych (CEO) rosły nieco szybciej, niż wynika z dostępnych danych - ocenia Paul Hogdson z Corporate Library.
Przyznaje, że na razie stosunkowo najwięcej raportów przyszło z sektorów biznesu, gdzie zarobki kadry zarządzającej są stosunkowo niskie. Najlepiej zarabiają dyrektorzy firm technologicznych i instytucji finansowych. Według raportu, dyrektorzy firm z indeksu S&P 500 zarobili w zeszłym roku o 3,7 proc. więcej.
Szefowie 500 największych firm USA zarabiają razem 5,1 mld USD rocznie - ocenia magazyn "Forbes". Ta suma uwzględnia wszystkiego rodzaju dodatki, premie czy opcje na zakup akcji. Według "Forbesa", amerykańscy menedżerowie w 2004 r. dostali 54-proc. podwyżkę (nieco ponad 20 proc. według Corporate Library).
MAD