Rynki wschodzące naszego regionu znalazły się w odstawce - wczorajsza sesja tylko potwierdza ten wniosek. Praktycznie wszystkie główne indeksy europejskie poszły w górę, natomiast w gronie tych nielicznych, przy których pojawił się minus, znalazł się DJ Stoxx EU Enlarged 15, na którego wartość największy wpływ mają węgierskie firmy OTP Banki i MOL, czeski gigant energetyczny CEZ i największe pod względem kapitalizacji polskie spółki. Sytuacja wygląda niekorzystnie, ponieważ otoczenie zewnętrzne wydaje się sprzyjać naszemu regionowi - w piątek kilkuletnie rekordy zanotowały amerykańskie indeksy S&P 500 i DJIA, trwa spadkowa korekta na wykresie rentowności 10-letnich obligacji tamtejszego rządu, które stanowią punkt odniesienia do oceny atrakcyjności inwestycji w akcje. Wydaje się, iż przekonanie o nieuchronności dalszych podwyżek stóp w głównych światowych gospodarkach i o tym, że zaszkodzi to rynkom wschodzącym, jest coraz mocniejsze. Na razie jednak trudno jest mówić o jakimś zdecydowanym odwrocie, a raczej o wstrzymaniu nowych inwestycji. Na razie bowiem indeksy akcji głównych rynków wschodzących znajdują się w trendach bocznych. Obok WIG20 uwaga ta dotyczy brazylijskiej Bovespy, koreańskiego KOSPI czy wreszcie węgierskiego BUX. Nadzieję rynkom wschodzącym daje zachowanie meksykańskiego IPC, który trwającą dwa miesiące konsolidację właśnie kończy wybiciem w górę. Zachowanie wskaźnika na najbliższych sesjach będzie ważne - albo potwierdzi, że możliwa jest kolejna fala hossy w tej grupie rynków, albo utwierdzi inwestorów w przekonaniu, iż zwyżka stanowi dobrą okazję do realizacji zysków.

Powrót amerykańskich indeksów na rekordową ścieżkę nie dotyczy na razie spółek technologicznych. O ile Nasdaq Composite znajduję się na wyciągnięcie ręki od styczniowego szczytu, o tyle na wykresie Nasdaq 100 w dalszym ciągu "straszy" głowa z ramionami. Wskaźnik znajduje się bliżej linii szyi (40 pkt) niż najwyższego punktu formacji (75 pkt). Początek poniedziałkowej sesji nie zapowiadał radykalnej poprawy sytuacji posiadaczy akcji.