Reklama

?Chłopskie Jadło? Sfinksa

27 mln zł zapłaci Sfinks za restauracje i prawa do znaku "Chłopskie Jadło". Inwestycja ma podnieść rentowność trzeciej co do wielkości sieci gastronomicznej w Polsce.

Publikacja: 23.03.2006 05:30

Notowana na MTS-CeTO spółka Sfinks Polska, do której należy 79 lokali typu casual dining, podpisała przedwstępną umowę zakupu sieci restauracji "Chłopskie Jadło".

Komplementarna

sieć lokali

Wartość umowy to ponad 27 mln zł. - Finansowana jest z kredytu bankowego i środków własnych - poinformował dyrektor finansowy spółki Michał Seider. Transakcja zostanie zrealizowana do 10 kwietnia.

Sieć punktów sprzedaży detalicznej wyrobów spożywczych, które dotychczas znane były pod marką "Chłopskie Jadło", pozostanie w rękach jej twórcy Jana Kościuszki. Będzie już jednak działać pod innym znakiem. - Jesteśmy w trakcie precyzowania zasad dalszej współpracy - powiedział prezes Sfinksa Piotr Mikołajczyk.

Reklama
Reklama

Kupiona przez Sfinksa sieć siedmiu lokali należy do tzw. segmentu premium, którego klientami są głównie zamożniejsi rodacy i zagraniczni turyści. - Oferta "Chłopskiego Jadła" jest komplementarna do oferty SPHINX ze względu na inną grupę docelową klientów i wyższy średni poziom rachunku - powiedział P. Mikołajczyk. - Kupiliśmy markę o wysokim poziomie rentowności - dodał wiceprezes Sfinksa Przemysław Szymański. Według danych zarządu, rozpoznawalność marki "Chłopskie Jadło" sięga 21 proc. w całym kraju, a na południu Polski, gdzie zlokalizowanych jest większość lokali - nawet 47 proc.

Przenosiny na giełdę

W tym roku Sfinks planuje emisję akcji i debiut na GPW. Spółka chce w ten sposób pozyskać kilkanaście milionów złotych na sfinansowanie rozwoju obu sieci. Planowane jest otwarcie 4-7 restauracji "Chłopskie Jadło" i do 20 kolejnych lokali pod szyldem SPHINX. Jak podał zarząd, koszt otwarcia jednej restauracji waha się - w zależności od lokalizacji - od 0,6 do 1,5 mln zł. Dokładny termin debiutu nie jest jeszcze znany, ale zarząd zapewnia, że ma nastąpić w tym roku. - Trwają intensywne prace nad przygotowaniem prospektu - poinformował P. Szymański. Według wcześniejszych informacji, oferującym akcje będzie CDM Pekao. Oprócz nowych walorów, w ofercie znajdą się istniejące papiery firmy. Być może na sprzedaż zdecyduje się Enterprise Investors, który ma ponad 30 proc. udziałów. - Nie wykluczamy takiej decyzji, jeśli cena akcji będzie interesująca - powiedział Jacek Woźniak, partner EI. To czwarty rok obecności tego funduszu w spółce.

Dalsze akwizycje

W związku z planowanym intensywnym rozwojem firma nie wyklucza kolejnych akwizycji i wkraczania w nowe segmenty rynku. Jeszcze w tym roku Sfinks ma otworzyć punkt gastronomiczny przy trasie szybkiego ruchu. Nadal jest też zainteresowany zagraniczną ekspansją.

Na rynki sąsiadów

Reklama
Reklama

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie wkroczenie Sfinksa na rynki najbliższych sąsiadów, którzy mają podobne do Polaków gusta gastronomiczne.

W 2005 roku Sfinks odnotował ponad 7 mln zł zysku netto, przy przychodach netto ze sprzedaży w wysokości ponad 118 mln zł. Prognoza na ten rok, uwzględniająca wyniki zakupionej marki "Chłopskie Jadło", ma być podana do publicznej wiadomości w ciągu miesiąca.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama