W piątek przez osiem godzin wspólnie obradował zarząd i rada nadzorcza KGHM. Dyskusja dotyczyła przede wszystkim wyników finansowych za 2005 rok. - Rada nadzorcza przyjęła sprawozdania: finansowe i z działalności zarządu za ubiegły rok. Nie podjęto decyzji w sprawie podziału zysku - mówi Leszek Hajdacki, członek rady nadzorczej KGHM. Dodaje, że za miesiąc zostanie podjęta decyzja o wysokości rekomendowanej dywidendy. Zarząd potrzebuje czasu, aby określić cele i wydatki inwestycyjne na ten rok. Czeka też na sugestie Skarbu Państwa, głównego akcjonariusza (ma ponad 44 proc. kapitału). Poprzedni zarząd KGHM informował, że na dywidendę chce przeznaczyć do 30 proc. zysku. Jeżeli taka propozycja trafi na WZA i będzie przegłosowana, na akcję przypadnie po 3,43 zł (rok temu dywidenda wyniosła 2 zł).
Na razie rada nadzorcza KGHM nie zatwierdziła planów inwestycyjnych, gdyż zarząd ich nie przedstawił (od kilku tygodni je analizuje). Zapoznała się za to z listą osób, które w spółce wymieniono na stanowiskach kierowniczych. Dużo czasu poświęciła nieprawidłowościom związanym z pomysłami racjonalizatorskimi i wynalazczością. - Trzech członków rady nadzorczej pracuje nad tą problematyką. Wkrótce zaproponują konkretne rozwiązania. Naszą działalność wspiera audytor zewnętrzny. Na wyniki prac komisji czeka prokuratura - twierdzi Leszek Hajdacki.