Dziś sąd apelacyjny
ponownie zajmie się
sporem o wart kilka
miliardów euro pakiet udziałów operatora Ery. Prowadzą go Elektrim, Elektrim Telekomunikacja (wspierany przez Vivendi)
i Deutsche Telekom.
Dziś sąd apelacyjny
ponownie zajmie się
sporem o wart kilka
miliardów euro pakiet udziałów operatora Ery. Prowadzą go Elektrim, Elektrim Telekomunikacja (wspierany przez Vivendi)
i Deutsche Telekom.
Teoretycznie spór rozstrzygnął już Trybunał
Arbitrażowy w Wiedniu. Warszawski sąd musi zdecydować, czy uznać go w Polsce, tak jak
tego chcą Elektrim
i DT (z różnych powodów), czy też nie - do czego dąży ET i Francuzi.
Sąd pierwszej instancji uznał już częściowo
(o co wnioskował Elektrim) orzeczenie
Trybunału, ale ET
odwołało się. Trudno powiedzieć, co zrobi dziś sąd apelacyjny (może uznać, oddalić wniosek,
lub cofnąć sprawę do ponownego rozpatrzenia). Na początku roku austriacki sąd uchylił
zapis najistotniejszy
z punktu widzenia
Elektrimu, który mówił, że spółka w każdym
czasie była właścicielem 48 proc. udziałów PTC
i nieskutecznie wniosła
je do ET. Prawnicy
ET dostarczyli tę
decyzję jako dowód.
Sąd odroczył wtedy rozprawę.
Globalna roczna produkcja srebra od lat waha się w przedziale od 800 do 900 milionów uncji – czasami nieco więce...
Bezpieczeństwo żywnościowe, technologie jutra i kierunki dla handlu. Branża spożywcza i rynek z konsumentami w c...
- Nie zakładamy już stabilizacji długu w średnim terminie, przy braku dodatkowych działań konsolidacyjnych. Prog...
Cele polityki energetycznej nakreślone są na wiele lat w przód, ale ich realizacja trwa już od długiego czasu. Z...
– Naszym celem jest większa kontrola i lepsza ochrona graczy – mówi Jari Vähänen, przewodniczący Fińskiego Stowa...
Udało nam się zmienić domenę .pl z jednej z najniebezpieczniejszych, w których jest najwięcej stron scamowych, w...