Na czwartkowej sesji notowania rosły nawet o 7,4 proc. (na zamknięciu płacono 3,2 zł za walor, +2,2 proc.). W piątek kurs się nie zmienił. Notowania 7bulls.com są podatne na gwałtowne wahania (np. +20 proc. w listopadzie ubiegłego roku), mimo braku elektryzujących wiadomości ze spółki.
Urzędy i polityka
Co teraz dzieje się w firmie? Nic się nie zmieniło w kwestii budowy osiedla domków jednorodzinnych pod Nadarzynem, o czym mówiło się jeszcze w 2004 r. Trzy miesiące temu holding informował, że rozmowy z urzędami i dostawcami mediów dobiegają końca. Tymczasem formalności wciąż trwają. - Rzecz dotyczy budowy 150 domów. Nie mamy wpływu na tempo pracy urzędów - komentuje sprawę Jacek Łuczak, wiceprezes 7bulls.com. Dodaje, że dopiero po zakończeniu rozmów o infrastrukturze technicznej inwestycji zarząd zacznie rozglądać się za najlepszym do współpracy deweloperem. Kiedy może to nastąpić? - Nie chciałbym dywagować na temat terminów, które nie zależą od nas - odpowiada J. Łuczak.
Kolejna pechowa inwestycja spółki to współpraca z białoruskim MAZ-em. 7bulls.com miała sprzedawać specjalistyczne pojazdy (wywrotki) tego producenta. W połowie 2005 r. podpisano stosowne porozumienie, które obowiązuje do końca bieżącego roku. Jednak sprzedaż nie rozpoczęła się do tej pory. J. Łuczak tłumaczy, że firmie przeszkadza sytuacja polityczna. - MAZ to przedsiębiorstwo państwowe, tymczasem na Białorusi panuje negatywne nastawienie do biznesu z polskimi firmami - wyjaśnia wiceprezes.
Jednak motoryzacja