Do decyzji miało dojść w październiku ub.r., miesiąc przed końcem kadencji Schroedera. Ten twierdzi, że o niczym nie wiedział. Niedawno były kanclerz otrzymał nominację na szefa rady nadzorczej firmy NEGPC, kontrolowanej w 51 proc. przez Gazprom. Buduje ona gazociąg po dnie Morza Bałtyckiego.
PAP