Nadzwyczajne walne zgromadzenie JC Auto odbędzie się 21 kwietnia. Komunikat giełdowy jest bardzo lakoniczny. Akcjonariusze mają przyjąć uchwałę w sprawie "wyrażenia zgody na zaciągnięcie przez spółkę pożyczki od członka zarządu". Prezesem firmy jest Jerzy Grabowiecki. W zarządzie zasiadają też Jerzy Józefiak (wiceprezes) i Szymon Getka. Kto udzieli pożyczki, w jakim celu i na jakich warunkach? JC Auto nie ujawnia żadnych szczegółów. - 12 kwietnia ukaże się w tej sprawie raport bieżący. Nie mogę powiedzieć niczego więcej - ucina prezes Grabowiecki, który byłby z trójki tworzącej zarząd najbardziej prawdopodobnym pożyczkodawcą.
Przypomnijmy, że pod koniec listopada ubiegłego roku sprzedał 1,2 mln akcji JC Auto za 38 mln zł. W przeszłości, przed debiutem giełdowym (2004 rok), prezes J. Grabowiecki pożyczał pieniądze swojej spółce. W prospekcie emisyjnym napisano, że chodziło o zapewnienie dodatkowego finansowania rozwoju firmy. Po debiucie giełdowym J. Grabowiecki miał już jednak nie wspierać przedsiębiorstwa z własnej kieszeni. Zdaniem prezesa, akcjonariusze nie powinni się niepokoić. Jak zapewnia, JC Auto nie ma problemów z płynnością finansową. - Po publikacji komunikatu sprawa będzie o wiele prostsza. Nie ma powodów do obaw - twierdzi prezes.
JC Auto nie informuje, jak minął I kwartał 2006 r. Nie spłynęły jeszcze informacje ze spółek zależnych. Nie podjęto też decyzji w sprawie dywidendy z zysku za 2005 rok.
Zdaniem Sylwii Jaśkiewicz, analityk CDM Pekao, agresywny rozwój firmy - zwiększanie sprzedaży i rozbudowa sieci - odbiją się na rentowności. - Żeby prowadzić taką ekspansję, potrzebne są pieniądze. W naszym modelu zakładamy, że zadłużenie spółki będzie rosnąć - dodaje analityk.