Reklama

Goodyear przegrywa z Chinami

Koncern oponiarski Goodyear Tire & Rubber zamyka fabrykę w Wielkiej Brytanii i kończy z produkcją opon rowerowych i dętek w Dębicy. Ma to poprawić jego konkurencyjność.

Publikacja: 06.04.2006 08:38

Zakończona zostanie produkcja opon do samochodów osobowych w zakładach Washington w hrabstwie Tyne and Wear w północno-wschodniej Anglii. Pracę straci tam prawie 600 osób. - Mimo starań, nie udało się nam się wytwarzać opon po konkurencyjnych kosztach. Są one produkowane taniej przez dostawców z Europy Wschodniej i Dalekiego Wschodu - stwierdził Richard Johnson, dyrektor zarządzający Goodyear Dunlop UK. Podobnie zbyt wysokie koszty zdecydowały o zaprzestaniu części produkcji w zakładach w Dębicy (szczegóły - patrz ramka).

Koncern z Akron w stanie Ohio szacuje, że na posunięciach dotyczących polskiego i brytyjskiego rynku zaoszczędzi ok. 50 mln USD rocznie, redukując o 1500 liczbę etatów. Na początek musi jednak wyłożyć 115 mln USD, bo tyle będzie kosztować zakończenie nierentownej produkcji i wypłacenie odpraw pracownikom. Prawie połowa tej sumy zostanie uwzględniona w wynikach za pierwsze dwa kwartały tego roku. Ponowne wyjście nad kreskę najprawdopodobniej więc jeszcze potrwa. Ostatnie trzy miesiące zeszłego roku amerykański koncern zakończył stratą 51 mln USD.

Goodyear jest pod rosnącą presją największych producentów samochodów, którzy sami są w trudnej sytuacji i na poddostawcach wymuszają cięcie cen. Większość wytwórców opon ratuje się przenoszeniem produkcji w tańsze rejony. Continental, największy niemiecki dostawca ogumienia, postanowił przesunąć produkcję m.in. do Rumunii. Goodyear myśli o zastąpieniu części fabryk zakładami w Chinach. Część produkcji pochodzącej z Washington (rocznie powstawało tam 3,3 mln opon) Amerykanie chcą zastąpić poprzez zwiększenie dostaw z fabryk w Niemczech, gdzie mają lepsze relacje ze związkami zawodowymi. "Rowerowa" produkcja w Dębicy zostanie zakończona definitywnie.

Analitycy pozytywnie ocenili ogłoszone wczoraj decyzje amerykańskiego koncernu. Rynek przyjął je neutralnie. Akcje spadły wczoraj o jeden cent, do 14,26 USD. Papiery nie cieszą się ostatnio powodzeniem. W tym roku spadły o 18 proc., przez co giełdowa kapitalizacja Goodyeara skurczyła się do 2,53 mld USD.

W firmy oponiarskie biją coraz wyższe koszty surowców. Największe znaczenie ma ropa naftowa, która przez ostatnie trzy i pół roku zdrożała niemal trzykrotnie. Gotowa opona składa się z substancji pochodzących z ropy mniej więcej w 60 procentach.

Reklama
Reklama

We wrześniu Goodyear zapowiedział wieloletni program oszczędnościowy, polegający na cięciu etatów, zamykaniu fabryk i wychodzeniu z niekluczowej działalności. Łącznie w ciągu kilku lat koszty mają spaść o miliard USD, a firma chce się skupić na rynku amerykańskim. Surowce i urządzenia do produkcji chce kupować w Azji.

Goodyear jest trzecim co wielkości producentem opon na świecie. Według analityków banku inwestycyjnego Merrill Lynch, ma w rynku 17 proc. udziałów. Liderem jest francuski Michelin z 20 proc. udziałów, a drugie miejsce (18 proc.) należy do mającego siedzibę w Tokio Bridgestone?a. W 28 krajach Goodyear zatrudnia 80 tys. osób. Produkuje również wyroby gumowe i chemiczne. W czwartym kwartale przychody grupy wyniosły 4,93 mld USD, rosnąc o 2,1 proc.

Bloomberg, Reuters

Likwidacja centrum strat

"Centrum Ogumienia Rowerowego i Dętek zaprzestanie działalności ze względu na straty, które przynosiło w wyniku sytuacji rynkowej, związanej z masowym importem tanich produktów z krajów azjatyckich" - poinformowała w środę Firma Oponiarska Dębica. Dodano, że CORiD nie udało się uzyskać rentowności mimo przeprowadzonej restrukturyzacji. W ubiegłym roku, na produkcji opon i dętek rowerowych oraz dętek trakcyjnych Dębica straciła 3 mln zł. Przychody ze sprzedaży tych produktów wyniosły ok. 64 mln zł (z czego 58 proc. osiągnięto na rynku polskim) i stanowiły 4,5 proc. ogółu. Spółka szacuje, że likwidacja Centrum obniży jej tegoroczny wynik operacyjny o 9 mln zł. "Jednak dzięki wyeliminowaniu strat przewidywany pozytywny wpływ w latach następnych powinien wynieść na poziomie zysku operacyjnego ok. 12 mln zł rocznie" - ocenia spółka. W związku z likwidacją CORiD spółka zamierza zwolnić 360 pracowników (12 proc. załogi). Rozwiązanie umów o pracę powinno nastąpić w III kwartale tego roku. Zwalniani pracownicy dostaną odprawy i inne świadczenia.

Giełdowi gracze neutralnie przyjęli tę informację. Na środowym zamknięciu za papiery spółki płacono 70,90 zł po wzroście o 1,3 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama