Banco Comercial Portugues, inwestor strategiczny Millennium, zwrócił się do polskiej Komisji Nadzoru Bankowego o zezwolenie na zwiększenie swojego udziału z 50 do 66 proc. BCP nie chce ujawnić, w jaki sposób i kiedy zamierza powiększyć swoje zaangażowanie, ale już poinformował, że zgodnie z nowymi przepisami, nie będzie ogłaszać wezwania na wszystkie akcje spółki. Na dodatkowe 16 proc., które Portugalczycy chcą mieć, zapewne wezwanie ogłoszą. Prawo mówi bowiem, że inwestor, kontrolujący ponad 33 proc. głosów, może w ciągu roku dokupić tylko 5 proc. udziałów. Gdy kupuje więcej, musi ogłosić wezwanie. Na atrakcyjną cenę, zdaniem Andrzeja Powierży z BDM PKO, nie ma co liczyć. Analityk spodziewa się wezwania na Millennium po cenie minimalnej (średnia z sześciu ostatnich miesięcy 5,6 zł), ponieważ jego adresatami mają być przede wszystkim trzej pozostali znaczący akcjonariusze - fundusze: Carothers Trading Limited, Priority Investments Group i M+P Holding. Mają one po 9,99 proc. walorów Millennium. Środowe doniesienia o planach Portugalczyków oraz przypieczętowanie przez wczorajsze WZA wypłaty rekordowej dywidendy sprawiły, że kurs spółki wzrósł o blisko 13 proc. do 7,90 zł.
Wypłata
dywidendy 19 lipca
Zgodnie z oczekiwaniami, akcjonariusze na wczorajszym walnym zgromadzeniu zdecydowali o wypłacie dywidendy w wysokości 458,6 mln zł, czyli 85 proc. zysku netto Millennium z 2005 r. (81 proc. wyniku skonsolidowanego). Pozostałe ok. 82 mln zł zasili kapitał zapasowy banku.
Akcjonariusze dostaną 54 gr dywidendy na walor. Dzień ustalenia prawa do dywidendy wyznaczono na 5 lipca, a wypłata nastąpi 19 lipca.