Gorszy od prognoz odczyt indeksu zwiększył popyt na polskie obligacje, co przełożyło się na umocnienie złotego. Podobnie zachował się również węgierski forint. Obie waluty wyraźnie zyskały do euro i dolara. Kurs EUR/PLN spadł do poziomu 3,93 z 3,9550 na otwarciu. O 2 gr rynek przecenił również dolara, za którego trzeba było zapłacić 3,24 zł. Wytężone negocjacje koalicyjne, a przed wszystkim zbliżające się święta sprawiły, że na rynek nie docierały nowe informacje ze świata polityki, co sprzyjało złotemu. Naszą walutę wzmacnia obecnie również dobra koniunktura na giełdzie napędzana rosnącymi cenami surowców.

O godzinie 15:30 za euro płacono 3,93 złotego a za dolara 3,2450 złotego. Przełamanie przez kurs EUR/PLN wsparcia na poziomie 3,95 oraz brak negatywnych informacji, które mogą osłabić naszą walutę, sprawiają, że w najbliższych dniach bardziej prawdopodobny jest dalszy spadek kursów niż ich atak na tegoroczne szczyty.

Po silnych spadkach kursu EUR/USD pod koniec zeszłego tygodnia oraz poniedziałkowej stabilizacji dzisiejszy poranek przyniósł nieznaczny wzrost. Kurs eurodolara podszedł do poziomu 1,2145, ale była to jedynie spóźniona korekta czwartkowo-piątkowych spadków, które sprowadziły kurs z 1,2330 do 1,2090. Gorsze od prognoz dane o brytyjskim deficycie handlowym w lutym, który wyniósł 6,478 mld GBP wobec oczekiwanych 5,8 mld GBP, a także o indeksie koniunktury niemieckiego instytutu ZEW - 62,7 pkt. wobec oczekiwanych 65 pkt., wpłynęły na osłabienie kursów europejskich walut wobec dolara. Kurs EUR/USD spadł do poziomu 1,21, gdzie nastąpiła stabilizacja. O godzinie 15:30 kurs EUR/USD znajdował się na poziomie 1,2115.

W najbliższych dniach powinniśmy zobaczyć kontynuację spadków, której początkiem będzie przełamanie psychologicznego wsparcia na poziomie 1,21. Pokonanie oporu na poziomie 1,2160 sugerowałoby jednak, że mamy do czynienia z impulsem wzrostowym. (ISB/WGI)