Prezes Agory Wanda Rapaczyńska w rozmowie z PARKIETEM, zasygnalizowała wczoraj zmianę w podejściu do przejęć na medialnym rynku. Spółka zamierza poszerzać grupę nie tylko o firmy krajowe i działające w Europie Środkowowschodniej, ale rozgląda się też za atrakcyjnymi projektami w Europie Zachodniej. Prezes nie komentuje doniesień, zgodnie z którymi chciałaby zainwestować w medialne aktywa norweskiej Orkli.
Z wypowiedzi szefowej Agory wynika też, że grupa uelastyczniła podejście do przejęć. Już nie twierdzi, że interesujące firmy to takie, w których może mieć większościowy udział, albo nad którymi będzie sprawować efektywną kontrolę.
- Wiadomo, że lepiej jest być mniejszościowym udziałowcem dużego przedsięwzięcia niż 100-procentowym właścicielem małego projektu. Jesteśmy chętni do współpracy. Szczególnie w obszarach, na których nie jesteśmy dużymi graczami - zadeklarowała prezes Rapaczyńska. Zapytana, czy Agora chciałaby być udziałowcem ogólnopolskiej stacji radiowej, odpowiedziała: - Bardzo. Jednak na razie nie mam informacji, czy właściciele Radia Zet, czy RMF-u chcieliby sprzedać udziały. Okazje do rozmów są wtedy, gdy ktoś wychodzi z inicjatywą. Musi być jakiś sygnał od sprzedającego, bo nie można nachodzić sąsiada i pytać, czy by nie sprzedał domu.
Inaczej patrzy na tę kwestię Broker FM, właściciel blisko 100 proc. udziałów RMF-u, największej komercyjnej stacji radiowej w kraju. - Nie otrzymaliśmy od Agory żadnych sygnałów ani zapytań dotyczących kapitałowej współpracy. Jeśli je otrzymamy - przeanalizujemy - odpowiedział Marek Dworak, wiceprezes Brokera FM i jednocześnie jeden z akcjonariuszy firmy. Do tej pory to Broker FM proponował Agorze współpracę. Chciał odkupić od niej lokalne radiostacje.
Z właścicielami Radia Zet, w tym większościowym udziałowcem - francuską grupą Lagardere - nie udało nam się wczoraj skontaktować.