Wcześniej Samsung podawał, że w tym roku sprzeda na naszym rynku milion telefonów przenośnych. Skorygował jednak prognozy po optymistycznym pierwszym kwartale, w którym znalazł chętnych na 300 tys. komórek, oraz na podstawie sygnałów z rynku, zbieranych przez regionalnych przedstawicieli. W 2005 roku Samsung miał w Polsce około 5 proc. rynku (sprzedał ponad 300 tys. telefonów). - W 2006 roku walczymy o drugą pozycję i 16-20 proc. rynku - deklaruje Wojciech Wasilewski, dyrektor ds. sprzedaży telefonów w Samsung Electronics Polska.
Koncern chce to osiągnąć między innymi dzięki intensywnemu marketingowi i wprowadzeniu do końca roku ponad 30 modeli telefonów.
Wasilewski ocenił, że ok. miliona telefonów zostanie sprzedanych w tym roku na tzw. wolnym rynku, czyli poza ofertą operatorów. Zgodnie z raportem European Information Technology Observatory, w Polsce rynek komórek w 2005 r. wart był 1,3 mld euro, w 2006 spodziewany jest wzrost do 1,4 mld euro.
Według firmy badawczej Gartner, na światowym rynku telefonów komórkowych dominuje sześciu producentów. W 2005 roku całkowita sprzedaż na świecie wyniosła 816,6 miliona aparatów, co oznacza 21proc. wzrost w porównaniu z 2004 r. W skali globalnej Samsung zajmuje trzecie miejsce (28,4 mln sprzedanych telefonów). Liderem od lat jest Nokia, która w ubiegłym roku miała 32,5 proc. rynku. Numerem dwa jest Motorola (sprzedała 42 mln aparatów). Dalsze miejsca zajmują LG i Sony-Ericsson.
Nieco inne szacunki podała ostatnio Nokia. Według tego producenta w zeszłym roku na świecie sprzedano 795 mln komórek. W 2006 roku rynek wzrośnie przynajmniej o 15 proc. Wcześniej Nokia przewidywała, że wzrost wyniesie co najmniej 10%. Prognozy uaktualniono ze względu na lepsze od przewidywanych wyniki sprzedaży.