Marcowy wzrost wynagrodzeń był wyższy od oczekiwań ekonomistów i wyniósł aż 5,4 proc. rok do roku - wynika z najnowszych danych GUS. W pierwszym kwartale pensje w przedsiębiorstwach zwiększyły się średnio o 2,6 proc.
Specjaliści z firm pośrednictwa pracy wśród branż, w których podwyżki są największe, wymieniają najczęściej farmację. Według Wojciecha Kamińskiego, prezesa Wakatu, podwyżki są odczuwalne w całej branży tzw. dóbr szybko zbywalnych, czyli poza produkcją leków, również w produkcji artykułów spożywczych. Andrzej Dąbrowski, konsultant z HR Internal Consultants, dodaje też sprzedaż kosmetyków.
Więcej niż przed rokiem zarabiają osoby z wykształceniem technicznym, inżynierowie oraz pracownicy dysponujący fachową wiedzą. - W 2005 r. odnotowaliśmy spektakularny wzrost wynagrodzeń w branży IT, sięgający nawet 50-60 proc. - mówi Ewa Solarczyk-Konik, szef działu pośrednictwa pracy w Creyf?s Polska. Według Pawła Lisowskiego z firmy Hill, większe pensje otrzymują też osoby pracujące w branży elektronicznej i w motoryzacji. Joanna Pierz z Cigno Consulting wskazuje też budownictwo.
W branży finansowej podwyżki mogli odczuć pracownicy firm zajmujących się pośrednictwem finansowym oraz księgowi. Najczęściej większe pensje otrzymują kierownicy średniego i wysokiego szczebla.
Niestety, wolniej od pensji rośnie zatrudnienie w przedsiębiorstwach. W marcu było o 2,7 proc. wyższe niż przed rokiem. To nieco więcej niż oczekiwali ankietowani przez PARKIET ekonomiści. W pierwszym kwartale zatrudnienie wzrosło o 4,7 proc.