- Nikt nie spodziewał się tak wysokich cen miedzi. Nową prognozę przedstawimy w maju, po publikacji wyników za pierwszy kwartał - powiedział Krzysztof Skóra, który od lutego jest prezesem spółki. Dodał, że zawarte wcześniej transakcje zabezpieczające przed ewentualnym spadkiem cen miedzi, ograniczą skalę korekty. Z ich powodu zysk będzie o ok. 2 mld zł niższy. Poprzedni zarząd założył, że spółka zarobi 1,84 mld zł netto. Niektórzy szacują, że tegoroczny zysk może wynieść nawet od 2,5 do 3 mld zł.
Prezes Skóra zapowiedział, że głównym celem jego zarządu będzie w tym roku podjęcie kroków, które obniżą koszty produkcji. Chce renegocjować umowy ze związkami zawodowymi tak, aby płace w firmie uzależnione były od kondycji finansowej spółki oraz światowych cen miedzi. - Obniżki kosztów będziemy również szukać poprzez redukcję kosztów outsourcingu oraz wszelkich zakupów - powiedział Krzysztof Skóra.
Prezes KGHM zapowiedział zwiększenie wysiłków na rzecz zakupu zagranicznego złoża. - Zawęziliśmy obszar zainteresowania do Ameryki Południowej. Chcemy dokonać inwestycji, czyli kupić złoże i rozpocząć wydobycie w ciągu najbliższych trzech lat - powiedział Skóra. Od zakupu złoża oraz realizacji innych czołowych projektów, m.in. budowy pieca zawiesinowego oraz elektrowni gazowej będzie zależała wysokość przyszłych dywidend płaconych przez firmę. KGHM jest już obecny w Kongo. - To małe złoże. Sprawdzamy, czy jest sens inwestowania kolejnych środków tak, aby odzyskać część już zainwestowanych pieniędzy. Jeśli okaże się, że istnieje duże ryzyko, to zrezygnujemy - zapowiedział Skóra.
KGHM podtrzymuje zamiar sprzedaży aktywów telekomunikacyjnych i skoncentrowania się na działalności podstawowej. Ma 19,6-procentowy pakiet w przynoszącym duże zyski Polkomtelu i 100 proc. w w wychodzącej na prostą, po dużych stratach, Telefonii Dialog. Prezes Skóra uważa, że do sprzedaży Dialogu może dojść w tym roku i podkreślił, że wierzy, iż konflikt między akcjonariuszami, którzy blokują sprzedaż Polkomtela, może zostać szybko rozwiązany.
Reuters