Beef-San szykuje się do przejęcia firmy AJPI. W tym celu wyemituje 32 mln akcji skierowanych do jej właściciela - Lucjana Pilśniaka. Druga emisja - 12 mln papierów - trafi do inwestorów kwalifikowanych. Prospekt ma zostać złożony w KPWiG w poniedziałek.

Zarząd spółki ujawnił, że od instytucji finansowych planuje pozyskać 20-25 mln zł. - To są założenia przyjęte w prospekcie. Życzę sobie, żeby ta kwota była wyższa i wyniosła nawet 35 mln zł - mówi Jerzy Biel, prezes Beef-Sanu. Gdyby jego oczekiwania się spełniły, inwestorzy instytucjonalni płaciliby 2,91 zł za akcję. To więcej niż za swoje papiery zapłaci Lucjan Pilśniak (przyjęto cenę 2,24 zł). W zamian za pakiet biznesmen wniesie 100 proc. udziałów w AJPI. Na piątkowej sesji za walory Beef-Sanu płacono 3,24 zł.

Pieniądze uzyskane z emisji dla inwestorów kwalifikowanych zasilą kilka projektów. Podstawowe to fuzje i przejęcia, jednak na razie firma skąpi szczegółów na ten temat. Kolejne przedsięwzięcia mają charakter finansowy. Planowana jest redukcja zadłużenia grupy kapitałowej. Spółka przeznaczy na ten cel 5 mln zł (zarząd nie ujawnia całkowitej wartości długu). Zarząd chce również ubiegać się o dofinansowanie z funduszy unijnych. - W ostatnich latach nie spełnialiśmy wymaganych przez UE parametrów finansowych. Dzięki emisji nasza sytuacja poprawi się i będziemy mogli włączyć się do gry. Ponadto AJPI przekaże nam know-how w dziedzinie ubiegania się o fundusze - tłumaczy Jerzy Biel. AJPI ma już sukcesy na tym polu - do tej pory otrzymała z funduszu SAPARD ponad 10 mln zł. Uzyskane z emisji środki pozwolą też Beef-Sanowi uzyskiwać wyższe marże. Prowadzić ma do tego polityka szybkich płatności za surowiec. - Jeśli płaci się farmerom natychmiast i gotówką, zniżki sięgają nawet ponad 2 proc. Dla naszej branży to bardzo dużo - wyjaśnia prezes Biel.

Ostatni projekt dotyczy działalności handlowej - spółka zamierza rozwijać sieć sklepów. Obecnie do Beef-Sanu należy 16 placówek. Kontrolowana przez AJPI firma Mysław Partners ma ich 42, dysponuje też siecią ok. 100 sklepów patronackich. - Będziemy zwiększać liczbę punktów sprzedaży - zapowiada Jerzy Biel.