Reklama

Autostradowy gigant

Abertis z Barcelony kupi rzymską spółkę Autostrade. Zapłaci swoimi akcjami. W wyniku tej transakcji o wartości 12 miliardów euro powstanie największy na świecie operator płatnych autostrad.

Publikacja: 25.04.2006 08:36

Oferta hiszpańskiej firmy spowodowała, że kurs akcji włoskiej Autostrade wzrósł wczoraj rano o blisko 10 proc. Inwestorów do kupna tych walorów zachęciła specjalna dywidenda o wysokości 3,75 euro, obiecana udziałowcom Autostrade. Firma ta w konsorcjum ze Stalexportem, jego spółką Stalexport Autostrada Dolnośląska startuje w przetargu na budowę odcinków A1 i A2.

Po połączeniu obu firm największym akcjonariuszem Abertisa będzie rodzina Benetton, właściciele największej we Włoszech spółki odzieżowej. Kontrolowana przez Benettonów spółka Schemaventotto z samej dywidendy otrzyma około 600 mln euro. Autostrade zaciągnie na ten cel dług w wysokości 2,1 mld euro. Wykupi też akcje tych udziałowców, którzy nie będą chcieli wziąć udziału w transakcji z Abertisem.

Wartość nowej firmy szacowana jest na 25 mld euro. Będzie sprawowała zarząd na 6713 kilometrów autostrad. Nie tylko w Europie, ale także w Stanach Zjednoczonych. Do jej kasy będą wpływały opłaty m.in. za przejazd słynną Autostradą Słońca (Mediolan - Neapol) oraz pieniądze z zarządzania kilkunastoma portami lotniczymi - od Sztokholmu po Orlando.

Ostatnio zarówno Abertis, jak i Autostrade przegrały batalię o autostrady z takimi konkurentami, jak australijski Macquarie Infrastructure Group czy hiszpański Ferrovial. Szefowie obu łączących się firm, a także ich kluczowi właściciele liczą, że po fuzji nowy Abertis będzie miał większe szanse w rywalizacji z konkurencją. Trzy tygodnie temu Abertis sfinalizował zakup (5,3 mld euro) francuskiego operatora autostrad Sanef.

Główna siedziba pozostanie w Barcelonie i nadal Abertisem będzie kierował Salvador Alemany, dyrektor generalny hiszpańskiej firmy. Później zmieni go Włoch. Do 23-osobowej rady nadzorczej wejdzie po 11 przedstawicieli obu spółek. Akcje Abertisa będą notowane w Madrycie i Mediolanie.

Reklama
Reklama

Wspólny plan przewiduje, że firma w najbliższych latach zainwestuje 15 mld euro, z czego 11 mld euro przypadnie na Włochy. To ważna deklaracja, gdyż niektórzy włoscy politycy zareagowali nieprzychylnie na pierwsze wieści o transakcji.

Obiecujący wydaje się rynek amerykański. Hiszpanie i Włosi liczą tam na zwiększenie oferty prywatyzacyjnej w krótkim i średnim terminie. Spodziewa się też tego bank inwestycyjny Merrill Lynch i agencja ratingowa Fitch. W raportach z marca obie instytucje podkreślały, że władze stanowe potrzebują środków na remont dróg i mostów.

O ten atrakcyjny rynek rywalizuje coraz więcej firm, i to nie tylko zajmujących się realizacją projektów infrastrukturalnych - bankowcy, doradcy finansowi, prawnicy.

Bloomberg, challenges.fr

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama