Jak powiedział wczoraj Zbigniew Kamieński, zastępca dyrektora departamentu energetyki w Ministerstwie Gospodarki, już teraz nie ma żadnych przeszkód, aby dodawać do paliw 5 proc. biokomponentów. Do benzyny dodaje się bioetanol, a do oleju napędowego - estry.

Na początku czerwca wejdzie w życie rozporządzenie w sprawie wymagań jakościowych dla biopaliw ciekłych. Ministerstwo Gospodarki pracuje również nad nową ustawą o biokomponentach i biopaliwach. Drugim aktem prawnym będzie ustawa o monitorowaniu i kontrolowaniu jakości paliw. Zdaniem Ministerstwa Gospodarki "pakiet biopaliwowy" sprawi, że wszyscy, którzy będą chcieli zainwestować w wytwarzanie paliw ekologicznych, otrzymają wsparcie. Firmy te mogą liczyć na ulgi w podatku akcyzowym i dopłaty na nowe inwestycje.

Zgodnie z nowymi przepisami przedsiębiorstwa, które zechcą używać biopaliw w swojej flocie transportowej, nie będą musiały przestrzegać restrykcyjnych limitów ilościowych dotyczących zastosowania domieszek ekologicznych. Jedyną troską tych firm będzie stan silników w ich samochodach i wymagania jakościowe dotyczące ochrony środowiska.

Nowe przepisy będą również regulować wytwarzanie biopaliw przez rolników na swój własny użytek. Nie będzie im wolno złamać dwóch zakazów. Nie będą mogli produkować więcej paliwa niż 100 litrów na hektar swoich upraw, ani go sprzedawać. Rolnik, który będzie chciał wprowadzić do obrotu wyprodukowane przez siebie paliwo, będzie musiał liczyć się z karami.