To konsekwencja łańcucha transakcji, jakie miały miejsce w ostatnich kilkunastu miesiącach na czeskim i europejskim rynku telekomunikacyjnym.
Cesky Telecom stał się własnością hiszpańskiej Telefoniki, która 51 proc. udziałów kupiła od rządu za 82,6 mld koron (2,74 mld euro), a kolejne 18 proc. zebrała z rynku. Natomiast człon O2 pochodzi od brytyjskiego operatora komórkowego, przejętego przez Hiszpanów za 25 mld euro. Równocześnie z rebrandingiem zostanie przeprowadzona fuzja Cesky Telecom z zależnym od niego Eurotelem, największym w Czechach operatorem komórkowym. Oczekiwane zyski z połączenia obu spółek mają sięgnąć 11-13 mld koron. Fuzja ma być neutralna z punktu widzenia posiadaczy akcji Cesky Telecom, a papiery nowej firmy pozostaną w notowaniach na praskim parkiecie.
W minionym kwartale Cesky Telecom zarobił na czysto 2,1 mld koron, o 23 proc. więcej niż rok wcześniej. To nieco więcej od 1,9 mld koron oczekiwanych przez analityków.
Bloomber, CTK