Reklama

Rekordowe: zysk i dywidenda

Aż 76 proc. ubiegłorocznego zysku chce wypłacić w formie dywidendy zarząd Orlenu. Jeśli jednak płocki koncern kupi litewską rafinerię Możejki, premii dla akcjonariuszy nie będzie.

Publikacja: 29.04.2006 07:28

Propozycja zarządu firmy oznacza, że do akcjonariuszy spółki może trafić łącznie 1,92 mld zł, co daje 4,5 zł na jedną akcję. Rok wcześniej posiadacze papierów Orlenu otrzymali premię w wysokości "tylko" 2,13 zł na walor. - Preferowana przez nas wersja to zero dywidendy - deklaruje Paweł Szymański, członek zarządu Orlenu ds. finansowych. - Bo my chcemy kupić Możejki - dodaje. To ma być drugi wariant rozdysponowania pieniędzy z zeszłorocznego zysku.

- Mamy nadzieję, że do czasu zwołania WZA, które zaplanowano na koniec czerwca, będziemy już mogli poinformować akcjonariuszy, czy dojdzie do transakcji, czy nie - powiedział Paweł Szymański. Przetarg na zakup większościowego pakietu akcji rafinerii Możejki trwa od kilku miesięcy i wciąż nie wiadomo, kiedy się zakończy. - Może to być za tydzień, za miesiąc, ale równie dobrze za rok czy półtora roku - uważa prezes Orlenu Igor Chalupec.

Różne warianty wypłaty

Co, jeśli do czasu WZA ostatecznych decyzji wciąż nie będzie? - Dyskutujemy z prawnikami, czy możliwe jest zaproponowanie warunkowego rozwiązania - mówi Paweł Szymański. - Inna możliwość to wypłacenie dużej zaliczki na poczet dywidendy z zysku za 2006 r. jeszcze w trakcie tego roku - dodaje.

Na razie jednak Orlen wciąż walczy o litewską spółkę. W piątek jego przedstawiciele pojechali do Wilna na kolejną rundę negocjacji w tej sprawie. Poprzednie spotkanie z litewskim rządem odbyło się w poniedziałek i trwało aż osiem godzin. Szczegółów żadna ze stron nie ujawniła. Litewskie media poinformowały tylko, powołując się na słowa wiceprezesa Orlenu Cezarego Smorszczewskiego, że rząd w Wilnie "bardziej przychylnie" patrzy teraz na polską spółkę jako potencjalnego inwestora w Możejkach.

Reklama
Reklama

Jaki jest stan rozmów z rosyjskim właścicielem 53,7 proc. akcji Możejek: - 99 proc. kwestii między nami a Jukosem jest już załatwione - uważa Igor Chalupec. Jego zdaniem, teraz potrzebne jest już tylko stanowisko rządu Litwy.

Dwa tygodnie temu Orlen złożył władzom w Wilnie propozycję przejęcia Możejek. Według nieoficjalnych informacji, za ok. 94,4 proc. akcji spółki (papiery należące do Jukosu i do litewskiego ministerstwa gospodarki), gotów jest zapłacić ponad 2,6 mld USD. I. Chalupec nie potwierdził tych danych, mówi jedynie: - Zaproponowaliśmy bardzo dobre warunki cenowe. Nie widzę potrzeby ich podwyższania.

Małe marże,

gorszy wynik

Pytany o wyniki Orlenu w I kwartale Igor Chalupec stwierdził, że negatywny wpływ na nie miały niższe marże. - Na pewno nie jest zaskoczeniem dla rynku to, że marże rafineryjne w tym okresie kształtowały się na niższym poziomie - twierdzi prezes koncernu. - Niższa o kilkanaście proc. była również marża detaliczna, ponieważ zdecydowaliśmy nie przenosić wszystkich kosztów zakupu ropy na ostateczną cenę paliwa. W marcu na stacjach Bliska przez kilkanaście dni pracowaliśmy nawet na zerowej marży - dodaje. Kolejnym czynnikiem wpływającym na wyniki spółki był także zawężający się tzw. dyferencjał, czyli różnica w cenie ropy gatunku Ural i Brent.

Duże potrzeby

Reklama
Reklama

Skarbu Państwa

- Propozycja jest zgodna z wcześniejszymi zapowiedziami zarządu, że jeśli koncern nie będzie mieć możliwości inwestowania, to chce wypłacać wysokie premie swoim akcjonariuszom - mówi Robert Rethy, analityk z CAIB Securities.

- Choć ostatnio europejskie firmy z branży paliwowej, w związku z dobrymi wynikami, wypłacają wyższe niż zazwyczaj dywidendy, to taka skala jest bardzo rzadko spotykana - twierdzi Peter Tordáy, specjalista z KBC Securities. - Myślę, że jest to po prostu odzwierciedlenie dużych potrzeb polskiego Skarbu Państwa - dodaje.

- Jestem zaskoczony propozycją Orlenu - mówi z kolei Tamás Pletser z Erste Securities. - Myślę, że jest zbyt wysoka, ponieważ Orlen czekają jeszcze spore inwestycje zarówno w Polsce, jak i w Czechach, a dodatkowo polski koncern ma w najbliższej przyszłości rozpocząć wydobycie surowców, co również będzie sporo kosztować - wyjaśnia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama