Reklama

Prognoza finansowa zachęca do kupna KGHM

Kurs poszedł w górę, więc inwestorzy pozytywnie ocenili wyniki przedsiębiorstwa i nowe prognozy na 2006 r. Za to analitycy obawiają się spadku cen miedzi

Publikacja: 09.05.2006 09:37

W poniedziałek na warszawskiej giełdzie największym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się akcje KGHM. Na początku notowań ich kurs urósł nawet o 11 proc., do 136,5 zł. Potem cena walorów lekko spadała. Ostatecznie na zamknięciu za jeden papier płacono 132 zł. W porównaniu z piątkowym zamknięciem to wzrost o 7,32 proc. Dzięki temu, trzecią z rzędu sesję, odnotowały historyczny rekord. Notowaniom towarzyszyła największa na rynku wartość obrotów (270 mln zł).

- Poniedziałkowa zwyżka kursu KGHM to przede wszystkim efekt podania w piątek przez zarząd nowych, bardzo optymistycznych prognoz finansowych na ten rok - powiedział Michał Marczak, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku. W piątek lubińska firma zapowiedziała, że chce w 2006 r. zarobić na czysto 3,5 mld zł, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 10,5 mld zł. Gdyby je faktycznie wypracowała, wyniki byłyby lepsze od ubiegłorocznych odpowiednio o 53 proc. i 31 proc. Wykonując prognozę zysk na jedną akcję wyniósłby 17,5 zł.

Dobry kwartał

Zdecydowanie mniejsze znaczenie odegrało podanie przez KGHM rekordowych wyników za pierwszy kwartał (872 mln zł zysku netto i 2,46 mld zł przychodów ze sprzedaży). - Okazały się one trochę lepsze niż konsensus analityków. Co jednak najważniejsze koszty rosły wolniej niż przychody - zauważył Michał Marczak. Jego zdaniem, duża część kosztów spowodowana jest wzrostem cen surowca kupowanego od innych firm, czyli tzw. wsadów obcych miedzi. Z kolei 9-proc. wzrost pozostałych kosztów przynajmniej częściowo można wytłumaczyć przygotowywaniem do eksploatacji nowych złóż.

Naciski pracowników

Reklama
Reklama

Większego wpływu na obecne i przyszłe wyniki przedsiębiorstwa nie mają na razie roszczenia płacowe pracowników. Są one na tyle niewielkie w stosunku do korzyści, jakie osiąga firma z tytułu wzrostów cen miedzi i srebra, że ich ewentualne spełnienie nie będzie miało większego znaczenia na kondycję finansową KGHM. Co więcej, być może warto pozytywnie odpowiedzieć na żądania związków zawodowych, aby zapewnić prawidłowy przebieg produkcji. Z drugiej strony, trzeba pamiętać, że niedawny strajk w Codelco Chile (największy na świecie producent miedzi) był jedną z przyczyn wzrostu światowych cen tego surowca i w efekcie przyniósł koncernowi więcej korzyści niż strat.

Cena miedzi

- dużą niewiadomą

Mimo podania przez KGHM rekordowych wyników za pierwszy kwartał i zmiany prognoz na ten rok, analitycy nie śpieszą się z wydawaniem nowych rekomendacji. Powodem jest rosnące ryzyko związane z oszacowaniem poziomu przyszłych cen miedzi - czynnika determinującego zarówno wyniki finansowe spółki, jak i kurs akcji. Z tego powodu specjaliści Merrill Lynch w raporcie z 8 maja podtrzymali rekomendację "neutralnie" dla akcji KGHM. Ich zdaniem wycenie spółki może wkrótce zaszkodzić możliwa korekta cen tego metalu na światowych rynkach. Podobnie twierdzą i inni. - Moim zdaniem, dziś mamy do czynienia z ostatnią fazą wzrostu cen miedzi. Jeśli zaczną spadać, na akcjach KGHM, będzie bardzo nerwowo - poinformował M. Marczak. Dodał, że dopóki ceny surowców będą rosły, to i kurs spółki będzie zwyżkował.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama