Powodem spadków może być skracanie pozycji przez inwestorów zagranicznych przed środowym posiedzeniem Fed-u, obawiających się, że jutrzejsza podwyżka stóp w USA wcale nie musi oznaczać przerwy w podnoszeniu kosztu pieniądza w największej gospodarce świata.
Od wczoraj także straty odzyskuje amerykański dolar, po ustanowieniu rocznego maksimum kursu EUR/USD na poziomie 1,2786. We wtorek po południu cena euro oscyluje wokół figury 1,27 dolara.
Pewnym niepokojem może odbijać się również sytuacja polityczna w Polsce, wejście do rządu źle przyjmowanych przez inwestorów zagranicznych przedstawicieli Samoobrony i LPR oraz niepewność co do decyzji kolejnych ministrów i wiceministrów.
Osłabienie złotego może być kontynuowane także w środę - kurs EUR/PLN bez przeszkód powinien dotrzeć do 3,85. W kolejnych dniach sytuacja będzie zależała bezpośrednio od reakcji inwestorów na jutrzejsze informacje z USA dotyczące parametrów polityki pieniężnej.
Patrząc na rynek z perspektywy kilku tygodni będzie to jedynie korekta silnego ruchu z poziomu 3,9940 do 3,8020 dla kursu EUR/PLN.