Reklama

Elektrim i Rafako tracą przez komornika

Majątek Elektrimu stopniał. Nie ma w nim już akcji Rafako i nie wiadomo, kto je docelowo przejmie. Dlatego inwestycji w papiery raciborskiej firmy towarzyszyła wczoraj niepewność. Większość inwestorów postanowiła sprzedać walory obu spółek

Publikacja: 11.05.2006 07:36

Akcje Rafako należące do Elektrimu, a zajęte właśnie przez komornika, to 49,9 proc. kapitału producenta kotłów. We wtorek były warte 270 mln zł, co stanowiło 24,4 proc. kapitalizacji Elektrimu. Wczoraj papiery obu firm traciły na wartości.

Emisja bezpieczna?

Rafako potaniało o 3,2 proc., bo pojawiły się pytania, w jaki sposób komornik będzie sprzedawał akcje firmy, kto przejmie kontrolę nad nią i co stanie się z planami dotyczącymi nowej emisji walorów. Mariusz Różacki, prezes Rafako, uspokaja jednak: - Robimy swoje i przygotowujemy się do emisji. To co dzieje się z akcjami nie wpływa na nasze plany. Podtrzymuję, że na walnym zgromadzeniu zaproponujemy akcjonariuszom emisję nowych papierów.

Elektrim zgodził się już wstępnie na podniesienie kapitału. Czy będzie mógł poprzeć uchwałę na walnym zgromadzeniu, skoro akcje zajął komornik? - Z naszych analiz wynika, że Elektrim będzie mógł głosować na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy Rafako - mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Dopiero gdy komornik sprzeda akcje, Elektrim utraci prawa do głosowa-nia z nich. Kiedy to się stanie - komornik odmówił nam informacji.

Andrzej Pasławski, analityk BDM PKO BP, sądzi, że akcje Rafako trafią raczej do inwestora strategicznego, a nie na giełdę. Osoba zbliżona do Rafako uważa, że mogłaby to być np. jedna z firm japońskich, takich jak Hitachi, czy Mitsubishi.

Reklama
Reklama

Co dalej z Elektrimem?

Winowajca - Elektrim - tracił wczoraj najwięcej spośród giełdowych firm. Jego rynkowa wartość skurczyła się o 95 mln zł (1,15 zł na akcję). Czy to uzasadniony spadek? Wartość aktywów zajętych przez komornika można szacować na 350 mln zł. Kwota ta nie jest pewna, bo trudno o wycenę udziałów Portu Praskiego. Dla potencjalnego inwestora ich wartość zależy od tego, co można zbudować na nadwiślańskich gruntach. A to z kolei zależy od ciągle zmieniającego się planu zagospodarowania miasta Warszawy. Dwa lata temu Piotr Nurowski, p.o. prezesa Elektrimu, deklarował, że ze sprzedaży Portu koncern chciałby uzyskać 100 mln zł. W sprawozdaniu finansowym za ostatni kwartał 2005 r. wartość aktywów Elektrimu wynosi blisko 2,8 mld zł. Największa pozycja to udziały w spółkach wyceniane metodą praw własności (1,29 mld zł), a druga co do wielkości: należności handlowe.

Majątek bez PTC

Oprócz Rafako i Portu Praskiego, Elektrim zaliczył do swojego majątku: grupę Elektrimu Telekomunikacja (bez Polskiej Telefonii Cyfrowej wart mało), pośrednika w handlu energią Elektrim Volt, mający problemy finansowe Elektrim Megadex, Grupę Kapitałową Carcom i Pollytag z Gdańska. Nie uwzględnił natomiast spornych 48 proc. PTC, operatora sieci komórkowej Era. Niedawno sąd potwierdził, że Elektrim zawsze był właścicielem tych papierów, jednak prawa do udziałów roszczą sobie nadal francuskie Vivendi i Deutsche Telekom. W ubiegłym roku niejako zaocznie koncern przeniósł 48 proc. PTC do spółki zależnej Mega Investment, której drugim udziałowcem jest - pośrednio - Z. Solorz-Źak. Tę operację ujawnili Francuzi, obawiając się, że z PTC stanie się to, co z akcjami PAK-u. Elektrim poinformował o niej dużo później.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama