Bardzo słabo chorzowska firma elektromontażowa rozpoczęła bieżący rok. - W II kwartale nie należy się spodziewać żadnego cudu. Można nawet powiedzieć, że jest nim to, że wciąż istniejemy - mówi Czesław Koczorek, prezes Elkopu. - Zrobimy wszystko, aby "dożyć" do 27 czerwca - dodaje. W tym dniu odbędzie się zgromadzenie wierzycieli, którzy będą głosować nad propozycjami zawarcia układu.
Przychody śląskiego przedsiębiorstwa spadły w I kwartale do zaledwie 615 tys. zł i były o około 42 proc. niższe od sprzedaży z pierwszych trzech miesięcy 2005 roku. Za osiągnięcie należy przy tym uznać ograniczenie straty netto o 37 proc., do 360 tys. zł. Bolączką Elkopu jest wciąż nierozstrzygnięta sprawa restrukturyzacji zadłużenia. Od grudnia 2003 roku spółka znajduje się w upadłości z możliwością zawarcia układu. I właśnie epitet "w upadłości" eliminuje firmę z wszelkich przetargów publicznych. - A firma elektromontażowa, taka jak nasza, działa głównie w oparciu o przetargi - wskazuje prezes Koczorek. Elkop ratuje się swoimi referencjami, podłapując zlecenia jako podwykonawca lub składając oferty za pośrednictwem firm, które reprezentują go w przetargu.
Szef chorzowskiej spółki wskazuje na jeszcze jeden czynnik, powodujący spadek przychodów: płynność. - Problemy z płynnością finansową sprawiają, że nie stać nas na przykład na zakup materiałów. Dlatego obowiązek ich dostarczenia niekiedy udało nam się przerzucać na inwestora. Należy jednak pamiętać, że koszty materiałowe stanowią znaczną część wartości kontraktu, więc takie rozwiązanie skutkuje niskimi przychodami Elkopu - wyjaśnia Czesław Koczorek.
Zdaniem prezesa, nie można liczyć na poprawę sytuacji, jeśli nie dojdzie do układu z wierzycielami. - Jestem optymistą i liczę, że uda się zawrzeć układ 27 czerwca - mówi. Wskazuje, że wiele będzie zależeć od Urzędu Skarbowego w Chorzowie, ponieważ znaczna część długów Elkopu to zobowiązania z tytułu VAT. Łącznie układem będzie objętych około 7 mln zł. Prezes nie podaje, jaką redukcję wierzytelności przewidziano w propozycjach układowych, bo mogą być zmienione.