Walka z inflacją będzie wymagała od Europejskiego Banku Centralnego dalszego podnoszenia oprocentowania. Axel Weber, członek rady EBC, uważa, że w średnim terminie trzeba oczekiwać ruchu stóp w górę o co najmniej 25 punktów bazowych (0,25 pkt proc.).

Weber i inni członkowie rady EBC dostrzegają pewne zagrożenia dla stabilności cen. Jean-Claude Trichet, prezes banku, powiedział niedawno, że są nimi wysokie ceny ropy naftowej oraz szybszy wzrost podaży pieniądza.

Wielu ekonomistów uważa, że trzeba liczyć się z przyspieszeniem tempa podwyższania stóp. Twierdzą, że w czerwcu możliwy jest skok o 50 punktów bazowych.

Weber nie chce wypowiadać się o skali ruchów w górę, ani też o ich częstotliwości, ale podkreśla, że Europejski Bank Centralny musi też brać pod uwagę tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro, które "jeszcze nie jest zbyt wysokie". - Spodziewamy się raczej stopniowego wzrostu oprocentowania, a nie ostrzejszego ruchu - uważa Ed Teather, ekonomista UBS w Londynie. Inwestorzy przewidują, że stopy w Unii Europejskiej wzrosną 8 czerwca. Tego dnia rada EBC spotka się w Madrycie.

Bloomberg