Reklama

Gaz popłynie pod Bałtykiem

Publikacja: 12.05.2006 07:18

Polsce udało się wynegocjować możliwość udziału w konsorcjum, które zbuduje gazociąg łączący Norwegię z zachodnim wybrzeżem Szwecji. Dalej Polacy mogliby przedłużyć go do siebie. - Nastąpił przełom. Mamy nową szansę na dywersyfikację źródeł gazu - powiedział wczoraj minister gospodarki Piotr Woźniak.

Resort gospodarki wynegocjował udział Polski w konsorcjum 18 firm (norweskich i szwedzkich, m.in. Shella). Ostateczną deklarację mamy złożyć do listopada. Projekt budowy gazociągu we współpracy ze Skandynawami jest bardzo podobny do tego, który miał być realizowany w 2002 roku przez PGNiG. Zakłada on stworzenie połączenia Karsto - Oslo - okolice Goeteborga. Dalej Polska na własną rękę mogłaby wybudować nitkę do Szczecina.

Jeśli projekt dojdzie do skutku, przedłużenie norweskiej linii skrzyżuje się z gazociągiem bałtyckim, który budują Rosja i Niemcy. Prawo morskie mówi, że rury, którymi przesyłany jest gaz, nie mogą się przecinać. Możliwe zatem, że strona polska poprzez przedłużenie gazociągu norweskiego pokrzyżuje plany budowy gazociągu łączącego Niemcy z Rosją. Premier Kazimierz Marcinkiewicz podkreśla, że Polska nie wyraża zgody na jego powstanie.

6 miesięcy

Polska

Reklama
Reklama

przekonywała firmę Gassco, aby dopuściła nas do

swojego

projektu

w charakterze

partnera

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama