Zarządy Jutrzenki i Kaliszanki podjęły decyzję, że nie dojdzie do zapowiadanego formalnego połączenia obu spółek. Firmy dalej będą ze sobą blisko współpracować.
Jutrzenka i Kaliszanka mają wspólnego właściciela - firmę Ziołopex, kontrolowaną przez rodzinę Kolańskich. Łączy je też osoba prezesa - Jana Kolańskiego. W lutym br. zapowiedział on, że obie firmy połączą się jeszcze w 2006 r. Teraz odstąpiono od tych zamiarów.
- Rozważaliśmy szereg scenariuszy. W grę wchodziła m.in. wymiana akcji, zakup przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części, a nawet leasing. Ostatecznie zdecydowaliśmy, że najbardziej korzystne będzie utrzymanie niezależności obu podmiotów - mówi Bohdan Stankiewicz, wiceprezes Jutrzenki.
Jednocześnie kontynuowana będzie współpraca obu spółek. W zeszłym roku podpisano umowę dotyczącą przejęcia dystrybucji wyrobów Kaliszanki (m.in. flagowego produktu - Grześków) przez Jutrzenkę. Giełdowa firma kupuje wszystkie wyroby kaliskiego producenta słodyczy za ustaloną cenę z upustem i rozprowadza je wykorzystując własną sieć handlową oraz udzielając wsparcia marketingowego.
Zdaniem Bohdana Stankiewicza, Jutrzenka bardzo dobrze na tym zarabia. Poza tym uzupełniła swoje portfolio o coraz lepiej sprzedające się wafle czekoladowe.