Dzisiejszy wzrost kursów EUR/PLN i USD/PLN nie zmienia ogólnej sytuacji technicznej na wykresach wspomnianych par. W dalszym ciągu spadki tych par w średnim terminie pozostają najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Zwłaszcza w przypadku USD/PLN, który traci nie tylko w efekcie większego popytu na złotego, ale również w efekcie osłabienia dolara na świecie.

W przyszłym tygodniu o koniunkturze na krajowym rynku międzybankowym oprócz eurodolara, decydować będą również dane makroekonomiczne. Zostaną opublikowane raporty o inflacji CPI i PPI, przeciętnym wynagrodzeniu i zatrudnieniu oraz produkcji przemysłowej.

(ISB/WGI)