Zdaniem analityków zajmujących siź sektorem bankowym, rok 2006 będzie rekordowy, jeśli chodzi o wyniki finansowe większości spółek z tej branży. Przeglądając raporty sporządzone przez analityków tuż przed lub już po opublikowaniu przez banki wyników kwartalnych, można wysnuć konkluzję, że 2006 r. dla największych spółek z tej branży zakończy się najwyższymi zyskami w ich historii.
Miliard to nie problem
Jak wynika z prognoz analityków, każdy z trzech największych banków - PKO BP, Pekao oraz Bank BPH - powinien bez trudu przekroczyć miliard złotych zysku netto. Co więcej, każdy z wymienionych powinien przy okazji poprawić ubiegłoroczne osiągnięcia. Patrząc na osiągnięcia banków po pierwszych trzech miesiącach, trudno nie podzielać optymizmu analityków. Największy polski detalista, PKO BP, zarobił w pierwszym kwartale br. 481 mln zł i zdaniem analityków zysk netto spółki w całym bieżącym roku może sięgnąć 1,9 mld zł wobec 1,73 mld zł w 2005 r. Największy rywal PKO BP bank Pekao miał z kolei w pierwszym kwartale br. 418 mln zł zysku i według prognoz cały rok powinien zamknąć wynikiem 1,65-1,68 mld zł, wobec 1,53 mld zł, jakie bank zarobił w ub. r. Natomiast drugi polski bank z włoskiej grupy UniCredito, czyli BPH, według prognoz analityków będzie mógł się na koniec roku pochwalić zyskiem netto w wysokości 1,16 mld zł (w 2005 r. bank zarobił na czysto 1,03 mld zł).
Prezesi wszystkich trzech banków dawali do zrozumienia, że inwestorzy mogą liczyć na poprawę wyników ich banków w kolejnych kwartałach 2006 r. W ich przypadku poprawa wyników w stosunku do 2005 r. będzie oznaczać ustanowienie kolejnych rekordów.
Cele niezagrożone